Choć brzmi to niewiarygodnie w czasach ostrej polaryzacji politycznej w Stanach Zjednoczonych, Izba Reprezentantów Kongresu niedawno jednogłośnie przyjęła bardzo ważną rezolucję dla przyszłości Europy.
Dokument, w którym potwierdzono poparcie USA dla inicjatywy politycznej Trójmorza uzyskał ponadpartyjne poparcie członków Izby zarówno z Partii Republikańskiej jak i Demokratycznej.
Rezolucja nr 672 znalazła sponsorów wśród kongresmenów republikańskich i demokratycznych i została przegłosowana w Izbie Reprezentantów 18 listopada br., po opracowaniu w Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów.
W swoim tekście rezolucja w pełni popiera Inicjatywę Trójmorza, opisując ją jako projekt polityczny, który poprzez wsparcie niezależności energetycznej i infrastrukturalnej państw regionu wzmacnia bezpieczeństwo Europy i Stanów Zjednoczonych.
Rezolucja zwraca uwagę na fakt, że Inicjatywa wspiera rozwiązania w rozwoju „gospodarczym, łączności cyfrowej i transportowej oraz bezpieczeństwie energetycznym w tym strategicznym obszarze [Europy Środkowo-Wschodniej – przyp. aut]”.
Dokument wskazuje, że jest to część Europy, którą „narzucone rządy komunistyczne pozostawiły w poważnym deficycie infrastrukturalnym, zwłaszcza na kierunku północ-południe, a także ze słabo rozwiniętym połączeniem energetycznym”.
W rezolucji zaznaczono, że Kongres popiera wszelkie polityczne i finansowe wsparcie, jakiego Stany Zjednoczone udzieliły Inicjatywie, w tym decyzje z lutego 2020 r., która przewidywała finansowanie projektów o wartości 1 miliarda dolarów. Potwierdzając wszystkie zapisy, które przyjęła administracja Donalda Trumpa, rezolucja tworzy ramy prawne pomocy krajom Trójmorza oraz zapowiada dalsze wsparcie.
W dokumencie wymieniono również projekty o szczególnym znaczeniu strategicznym.
Jeśli chodzi o energetykę, są to między innymi Terminal LNG na chorwackiej wyspie Krk czy gazociąg między Polską a Litwą. Wymienia się tu również Cyfrową Autostradę Trójmorza, projekt zaproponowany w 2018 roku przez Instytut Kościuszki, a następnie wpisny podczas szczytu Trójmorza w Bukareszcie, na listę projektów priorytetowych.
Poza aspektem gospodarczym Trójmorza w rezolucji poruszono także kwestie geopolityczne i strategiczne. Stwierdza się, że „deficyt” infrastruktury sprawia, że ten obszar Europy jest wrażliwy i uzależniony od źródeł energii z Rosji, co Moskwa może wykorzystywać nie tylko ze względu na swoje interesy gospodarcze, ale także polityczne (gazociąg Nord Stream między Rosją a Niemcami jest opisany w amerykańskiej rezolucji jako zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Europy).
Inicjatywa Trójmorza to także „pozytywna alternatywa” dla projektów Chin, które próbują przedstawiać się jako partnerzy Europy Środkowej.
Dlatego też Inicjatywa jest przedstawiana jako projekt o dużym znaczeniu dla amerykańskiej polityki zagranicznej, któremu należy udzielić konkretnego wsparcia finansowego i gospodarczego.
„Ponadpartyjna zgoda Republikanów i Demokratów w środku najbardziej zaciętej bitwy wyborczej i poparcie na bazie tej zgody projektu Trójmorza, jak też samo znalezienie czasu na to, by dokonać takiego kroku właśnie teraz, każe traktować Rezolucję nr 672 Izby Reprezentantów jako akt poważny i wiarygodny”, skomentował w swoim tekście dla strony interetowej TVP Info Przemysław Żurawski vel Grajewski, wiceprezes Stowarzyszenia Trójmorze.
„Dostrzeżenie przez amerykańskich kongresmenów wymiaru antyrosyjskiego i antychińskiego Inicjatywy Trójmorza świadczy o zrozumieniu natury związków tego projektu z interesem narodowym USA, a zatem i o silnych podstawach jego poparcia przez elity polityczne Waszyngtonu”, pisze Żurawski vel Grajewski.
Jego oceny potwierdzone są również wypowiedziami kongresmanów, którzy przygotowali tekst uchwały.
„Ta rezolucja, to mocne wsparcie dla Inicjatywy Trójmorza i jeszcze silniejsze przyspieszenie projektów infrastrukturalnych w tej części Europy. Jest wsparciem dla partnerstwa transatlantyckiego i wizji zjednoczonej, prosperującej i bezpiecznej Europy. Z niecierpliwością czekam na współpracę z nową administracją prezydenta Bidena nad projektem wzmocnienia Inicjatywy ”- powiedziała kongresmen Demokratów z Ohio, Marcy Kaptur, która reprezentowała ponadpartyjny zespół, przygotowujący projekt dokumentu.
W ostanych czasach odbyło się wiele dyskusji na temat tego, które projekty polityki zagranicznej administracji Donalda Trumpa będą kontynuowane przez Biały Dom z nowym gospodarzem, a które będą odrzucone.
Z powyższego jasno wynika, że Inicjatywa Trójmorza znajduje się na samym szczycie listy projektów w Europie, które Joe Biden zamierza wspierać. Mówiąc najprościej, idea dywersyfikacji energetycznej Europy Środkowej jest celem strategicznym USA, bez względu na to, kto aktualnie zasiada w Białym Domu.
Ciągłość tej politiky podkreślił także w swojej analizie prestiżowy think-tank The Atlantic Council. Według jego ekspertów Inicjatywa jest z pewnością jednym z projektów administracji Trumpa, który powinien być kontynuowany.
„Wysiłki na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego w Europie mają ponadpartyjne poparcie w USA od dziesięcioleci. Administracja Trumpa wspierała dywersyfikację energetyczną, angażując się w Inicjatywę Trójmorza (…). To powinno być kontynuowane przez administrację Biden-Harris w porozumieniu z Brukselą i wszystkimi ważnymi państwami członkowskimi Inicjatywy ”- napisali niedawno eksperci think tanku.
Dlatego inicjatywa stawia odważnie kroki naprzód i jest silniejsza niż kiedykolwiek.
Tekst Gorana Andrijanića w chorwackim oryginale można przeczytać tutaj.
goran andrijanić
Goran Andrijanić urodzIł się w 1971 r. w Dervencie w Bośni i Hercegowinie. Szkołę dziennikarską ukończył na wydziale nauk politycznych w Zagrzebiu. Od końca lat 90-tych pracuje jako dziennikarz i redaktor w redakcjach tj. Jutarnji list, Fokus, Obzor, Bitno.net. Aktualnie jest dziennikarzem tygodnika Sieci. Pisze o polityce, kulturze, muzyce, religii. Pisał także dla innych polskich mediów tj. Gość Niedzielny, Fronda, Przewodnik Katolicki. W latach 2017 i 2018 był korespondentem Polskiej Agencji Prasowej z Zagrzebia.