Serbski prezydent Aleksander Vucić oraz kosowski premier Alban Kurti wzięli udział w pierwszym spotkaniu w Brukseli (15.06) w ramach misji mediacyjnej Unii Europejskiej. Przebieg tego spotkania był różnie interpretowany przez każdą ze stron.
Prezydent Vucić stwierdził, że strona kosowska nie jest gotowa na żaden kompromis. Serbski przywódca podkreślał, że władze Kosowa nie realizują swojego zobowiązania, które wcześniej było wynegocjowane, dot. stworzenia Unii Serbskich Gmin, która reprezentowałaby interesy serbskiej diaspory na poziomie centralnym. Vucić stwierdził ponadto , że rząd kosowski domaga się uznania niepodległości swojego państwa przez Serbię, traktując jednocześnie uczestnictwo przez Serbów w liturgiach w cerkwiach na terenie Kosowa jako prowokację. Prezydent Serbii stwierdził, że Belgrad nie uzna niepodległości Kosowa, jednak będzie kontynuował dialog z Prisztiną.
Stanowisko Prisztiny
Premier Kurti uznał to spotkanie za trudne ale konstruktywne, chociaż istnieje wiele kwestii spornych to spotkanie odbyło się bez żadnych incydentów, co potwierdził również główny negocjator UE Miroslav Lajcak. Przywódca Kosowa podkreślił że podstawową przyczyną konfliktu pomiędzy stronami jest kwestia braku wzajemnego uznania przez strony. Powołując się na wypowiedź amerykańskiego prezydenta Bidena kosowski polityk stwierdził, że uznanie swojej państwowości powinno stanowić pierwszy i najważniejszy cel negocjacji. Premier Kosowa przedstawił również propozycje pewnych rozwiązań, które miałyby poprawić relacje pomiędzy stronami jak: utworzenie dla 6 państw Bałkanów Zachodnich nowej umowy handlowej czy podpisanie pomiędzy Serbią a Kosowem umowy pokojowej, która wykluczałaby wszelkie możliwości ataków ze strony skonfliktowanych społeczeństw.
Kolejnym elementem w ustanowieniu relacji z Serbią byłoby stworzenie odpowiednich mechanizmów uznaniowości w tym dotyczących również mniejszości narodowych w obydwu państwach. Po stronie Kosowa takie rozwiązanie mogłoby polegać na stworzeniu Serbskiej Rady Narodowej, która reprezentowałaby mniejszość serbską w państwie.
Odmienne priorytety
Ta relacja ze spotkania przywódców Serbii i Kosowa dowodzi, że obydwie strony mają odmienne priorytety. Dla strony kosowskiej najważniejszym warunkiem do działalności tego państwa na arenie międzynarodowej jest uznanie przez Serbię niepodległości Kosowa, co będzie warunkowało możliwości prowadzenia procesu integracji europejskiej. Z kolei Serbia nie jest zobligowana do uznania niepodległości Kosowa a jedynie do normalizacji relacji. Biorąc pod uwagę odmienne stanowiska obydwu stron obecna sytuacja wydaje się patowa.
JAKUB LACHERT
Ekspert Fundacji Trójmorze. Specjalista ds. polityki sąsiedztwa UE, szczególnie z uwzględnieniem regionu wschodniego i Bałkanów Zachodnich.