Wileńska rada miasta zaoferuje darmowe biura mediom, organizacjom pozarządowym czy firmom, związanym z demokratyczną opozycją. Znacznie szerszą pomoc prowadzi Polska, oferując schronienie wielu opozycjonistom, organizując kursy językowe czy zapewniając ochronę kontrwywiadowczą osobom, które otrzymały azyl polityczny w naszym kraju.
Około 20 pomieszczeń zostanie udostępnionych w miejskim budynku leżącym przy Alei Konstytucji. Decyzję rady miasta wspiera mer Wilna Remigijus Simasius. Umowy będą podpisywane na okresy sześciomiesięczne. Władze Litwy zauważają, że w związku z represjami reżimu Aleksandra Łukaszenki, zwiększa się imigracja z sąsiedniego kraju.
Polska polityka wobec białoruskiej opozycji
Znacznie szersze działania prowadzone są w Polsce, zarówno na szczeblu centralnym, jak i przez samorządy. Programy skierowane do Białorusinów prowadzi też co najmiej 20 organizacji pozarządowych. Od 2007 r. Nadaje satelitarna telewizja Biełsat, która zapewnia Białorusinom dostęp do niezależnych informacji. Inicjatywę współfinansuje polski MSZ.
W końcu zeszłego roku w Warszawie powstało Centrum Białoruskiej Solidarności, które koordynuje udzielanie pomocy obywatelom, którzy uciekli z kraju. CBS udziela pomocy prawnej, psychologicznej, pomaga w znalezieniu stypendium, pracy czy mieszkania.
Państwo polskie oferuje dużo większą pomoc niż Litwini. Opozycjoniści, którzy byli represjonowani, a w Polsce otrzymali azyl polityczny, objęci są osłoną kontrwywiadowczą. Jest to już ponad 400 osób, które muszą liczyć się z inwigilacją ze strony służb białoruskich i rosyjskich. Jednak władze w Polsce muszą starannie selekcjonować takie osoby, bowiem tylko w 2020 r. złożono ok. 500 podań o azyl i ochronę.
Konsensus polityczny w Warszawie ws. Białorusi
Można postawić tezę, że Polska robi dla Białorusi najwięcej spośród krajów Unii Europejskiej. Solidarną pomoc ułatwia, co można uznać za rzadkość, konsensus polityczny wokół sprawy. Roczna pomoc dla Białorusinów wynosi kilkaset milionów złotych rocznie. Ostatnimi czasy 25 mln zł trafiło na wsparcie organizacji trzeciego sektora oraz kolejne 25 mln na program relokacji studentów. Państwo pomaga także przedsiębiorcom przenosić do Polski swoje firmy.
Nie można nie wspomnieć także o spontanicznej pomocy udzielanej przez zwykłych ludzi, często anonimowych. Oferują oni uchodźcom zza wschodniej granicy schronienie, ubrania, pracę, opiekę. Wielu uczy Białorusinów polskiego, pomaga zadomowić się w Polsce, nie oczekując nic w zamian.
O uproszczenie procedur zatrudniania przybyszów ze Wschodu apeluje z kolei Federacja Przedsiębiorców Polskich. W ostatnim roku, według danych organizacji, w Polsce zarejestrowało się ponad 50 tys. osób z tego kraju, poszukujących pracy. Wydawanie szybkich zezwoleń na zatrudnienie, według pracodawców, przyspieszyłoby proces ich integracji ze społeczeństwem.
DR TOMASZ TELUK
Ekspert Fundacji Trójmorze, publicysta Portalu Trójmorze.
Doktor filozofii, założyciel i prezes Instytutu Globalizacji, przedsiębiorca (www.energetyka.com), publicysta, autor książki „Dyneburg. Inflanty zmysłami reportera” (2013), specjalizuje się w tematyce krajów bałtyckich.