Obecnie lewica na świecie unika pochylenia się nad o wiele gorszymi przypadkami łamania praw człowieka, które dzieją się w rejonie, w którym jest państwo Izrael. Należy przypomnieć, że jedynym demokratycznym rządem na tym obszarze jest właśnie ten w Jerozolimie – stwierdził historyk Philip Earl Steele, ekspert Europejskiego Centrum Projektów Pozarządowych, w programie TVP Kultura „Co dalej?”.

W ostatnim programie prowadzący Piotr Gociek wraz z prezesem Fundacji Trójmorze Grzegorzem Górnym i właśnie amerykańskim historykiem zastanawiali się nad obliczami współczesnego antysemityzmu.

Strukturalny antysemityzm w Europie Zachodniej

– Dzisiejsza postępowa lewica, maszerując przeciw różnym dyskryminacjom, nie zajmuje się przy tym walką z antysemityzmem. Lewa strona bowiem utożsamia Żydów z cięmiężcami, górującymi finansowo nad resztą – wyjaśnił Philip Earl Steele w audycji Piotra Goćka.

Philip Earl Steele zajął się także kwestią, jak to określił, „strukturalnego antysemityzmu w Europie Zachodniej”. – Bardzo znaczne pokłady sympatii dla muzułmanów, szczególnie we Francji czy Wielkiej Brytanii, przynajmniej częściowo wynikają z faktu, że jest ich znaczna liczba i na przykład chodzą z innymi do szkoły – stwierdził amerykański historyk. – W klasie na 30 osób jest 10 muzułmańskich uczniów i siłą rzeczy ta sympatia wzrasta. Natomiast społeczność żydowska w Europie to obecnie zaledwie 0,2%, największą ich populację mamy we Francji i liczy zaledwie 400 tys. osób – wyliczył Steele w programie TVP Kultura.

„Polacy to nie antysemici”

Naukowiec ze Stanów Zjednoczonych został również skonfrontowany z opinią, że Żydzi łagodnie mówią o Niemcach, czyli głównych konstruktorach Holokaustu, a tak mocno podkreślają każdy przejaw domniemanego bądź rzeczywistego antysemityzmu w Polsce, a więc w kraju, który również znacznie ucierpiał z rąk Niemców.

– Nie jestem do końca pewny, czy ten pogląd jest słuszny. Być może jesteśmy uczuleni na każdą taką krytykę i ona po prostu szybciej do nas dociera – skomentował Philip Earl Steele w programie „Co dalej?”. – Na pewno z perspektywy amerykańskiej Polacy nie uchodzą za największy antysemicki kraj. W przytłaczającej części tutejszej opinii publicznej nie są łączeni z Zagładą czy obozami koncentracyjnymi – zapewnił historyk ze Stanów Zjednoczonych.

Steele przyznał jednocześnie, że w środowisku polskiej inteligencji rys antysemityzmu jest dostrzegalny. – Zakładamy w rozmowach, że Żydzi rządzą światem. Zarówno na Wall Street, jak i w amerykańskim MSZ, i ta fiksacja oślepia nas co do faktycznego wsparcia Izraela przez Stany Zjednoczone – zakończył gość Piotra Goćka.

Całość można obejrzeć pod tym linkiem.

Zespół ECPP

Źródło i fot.: vod.tvp.pl