Ukraińska Służba Bezpieczeństwa (SBU) poinformowała, że odkryła rosyjską organizację prowadzącą działalność we wschodniej Ukrainie mającą na celu wywołanie zamieszek oraz zdestabilizowanie sytuacji politycznej w kraju.
Działania operacyjne ukraińskich służb zostały podjęte w Charkowie, Siewierodoniecku oraz Liszańsku (w części obwodu Ługańskiego kontrolowanym przez administrację ukraińską).
Według ustaleń ukraińskich dziennikarzy organizacja ta jest powiązana z deputowanym do ukraińskiej Rady Najwyższej Ilją Kiwą z prorosyjskiej partii „Platforma – Za Życie”. Jednakże polityk odparł te zarzuty twierdząc, że SBU nie aresztowała nikogo z jego otoczenia.
Prorosyjskie ugrupowanie
„Platforma – Za Życie” jest ugrupowaniem, które posiada 44 deputowanych w 450 osobowej Radzie Najwyższej. Głównym jego celem politycznym jest renegocjowanie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską oraz zbliżenie z państwami Wspólnoty Niepodległych Państw. Partia ta chce podjąć bezpośrednie negocjacje z separatystami w Doniecku i Ługańsku w sprawie zawarcia pokoju. W lutym zainicjowała impeachment prezydenta Wolodymira Zełeńskiego, dlatego jej członkowie wszelkie działania SBU związane z badaniem ingerencji służb rosyjskich na Ukrainie traktują jako prowokacje polityczne.
Działalność opozycyjna tego ugrupowania polega również na przedstawianie obecnego establishmentu politycznego jako ugrupowań faszystowskich, które gloryfikują takie postacie historyczne jak Stiepan Bandera.
Groźba kryzysu
Jeśli potwierdzą się informacje o związkach pomiędzy deputowanymi Rady Najwyższej a grupami próbującymi zdestabilizować sytuację polityczną na Ukrainie, może dojść w tym państwie do poważnego kryzysu politycznego. W marcu tego roku dochodziło do aktów przemocy wobec przeciwników ideologicznych popełnione przez grupę, na której trop trafiła SBU. Ukraiński system polityczny opierający się na różnych podziałach oligarchicznych stanowił główne wyzwanie dla stabilizacji tego państwa. Jednakże utworzenie zbrojnych grup posiadających związki z ugrupowaniami politycznymi może prowadzić do dalszej polaryzacji w społeczeństwie ukraińskim.
Destabilizacja polityczna na Ukrainie wywołana przez zbrojne grupy może stanowić pretekst do rosyjskiej interwencji, jeśli w działaniach zbrojnych będą ginąć mieszkańcy posiadający rosyjskie obywatelstwo.
JAKUB LACHERT
Ekspert Fundacji Trójmorze. Specjalista ds. polityki sąsiedztwa UE, szczególnie z uwzględnieniem regionu wschodniego i Bałkanów Zachodnich.