W Europie dalej trwa kryzys na rynku gazu, który niedługo przerodzi się w kryzys energetyczny. We wrześniu kontrakty terminowe na gaz powiązane z cenami spot w holenderskim hubie TTF podskoczyły o 13% i przekroczyły 900 dolarów za tysiąc m3 po tym, jak Gazprom zdecydował o znaczącym ograniczeniu tranzytu gazu przez Polskę i kolejnej odmowie rezerwacji dodatkowych przepustowości ukraińskiego systemu przesyłowego.
Gazprom zarezerwował tranzyt tylko 31,4 mln metrów sześciennych dziennie gazociągiem Jamał-Europa. Rosjanie wykupili jedynie około 30% wolumenu wystawionego na licytację w październiku wolumenu przesyłowego (89 mln m3 dziennie).
Oznacza to, że w przyszłym miesiącu dostawy gazociągiem Jamał do Niemiec będą prawie trzykrotnie mniejsze niż na początku lata (84 mln m3). W efekcie kontrakty terminowe na gaz z dostawą w październiku były sprzedawane na giełdzie w Londynie po 885,7 USD za tysiąc m3, a wcześniej nawet po 907,01 USD.
Sytuacja korzystna dla Kremla
Gaz z dostawą w listopadzie kosztuje 888,2 USD za tysiąc m3 choć osiągnął już nawet pułap 912 USD. Rosjanie mogą być z siebie dumni, udało im się wywindować ceny gazu w Europie do poziomu astronomicznego (zawierano już transakcje z ceną ponad 950 USD za tys. m3). Stary Kontynent jest zdany na ich łaskę, bo zaległości w zatłaczaniu gazu do podziemnych magazynów nie da się już zadrobić w sezonie jesienno-zimowym. Rynek gazu na długie miesiące staje się rynkiem sprzedającego.
Biorąc pod uwagę poziom cenowy LNG w Azji nie ma co oczekiwać na masowe przekierowanie dostaw do Europy. W europejskich magazynach brakuje około 22,9 mld metrów sześciennych gazu, co zapowiada nowe rekordy cenowe.
Uderzenie w energetykę?
Jednocześnie, jeżeli dalej będzie spadać produkcja energii elektrycznej z OZE w wielu krajach dojdzie do awaryjnego uruchomienia źródeł węglowych bo gaz jako paliwo jest po prostu za drogi. Działania tego typu wywołają wzrost cen uprawnień do emisji CO2. Uderzy to w naszą energetykę i ciepłownictwo. Aktualnie ceny uprawnień do emisji EUA utrzymują się na poziomie 60 euro za tonę.
Natomiast zgodnie z prognozami analityków Berenberg jeszcze w tym roku ceny uprawnień EUA sięgną 110 euro za tonę i pozostaną na tym poziomie przez 5 najbliższych kwartałów.
Dr Tomasz Szulc
Dyrektor Działu Analiz ECPP. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW, studiów wschodnich na Uniwersytecie Warszawskim oraz studiów menadżerskich Executive