Kanclerz Niemiec kończąc swoje urzędowanie udała się w swoją ostatnią wizytę do Federacji Rosyjskiej i na Ukrainę. W Kijowie szefowa niemieckiego rządu Angela Merkel i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegli Rosję przed wykorzystywaniem gazociągu Nord Stream 2 jako „broni politycznej”.
To jak Kreml i Gazprom traktują tego typu deklaracje było już wielokrotnie opisywane na portalu. Ceny gazu wciąż utrzymują się na bardzo wysokim pułapie, poziom napełnienia podziemnych magazynów gazu w Europie wciąż nie gwarantuje bezpieczeństwa dostaw ciepła i energii elektrycznej, a Rosjanie nie śpieszą się by realizować dostawy gazu do Europy, choć sezon zimowy już blisko.
Za to zapowiedziano ukończenie gazociągu Nord Stream 2 na 12 września.
Warto również zauważyć, że kanclerz Merkel wskazała termin zakończenia importu gazu ziemnego z Rosji. Zgodnie z jej oświadczeniem, potrwa to jeszcze 25 lat, a po tym okresie zgodnie z unijną polityką klimatyczną paliwo to zostanie zastąpione zeroemisyjnymi nośnikami energii.
Partnerstwo wodorowe Berlin-Kijów
Berlin zdaje sobie sprawę, że mimo rozwoju morskiej energetyki wiatrowej nie będzie w stanie zapewnić sobie wystarczającej ilości nowego paliwa – wodoru. Stąd Angela Merkel dała do zrozumienia, że Niemcy chcą wspierać Ukrainę w przyszłym użytkowaniu sieci tranzytowej tak, żeby można było nią transportować wodór.
Z tego też powodu obie strony toczą rozmowy w sprawie tzw. partnerstwa wodorowego, a Naftogaz i niemiecki trejder gazowy RWE Supply & Trading zdecydowały się współpracować przy rozwoju projektów wodorowych. Najwyżsi menedżerowie obu firm podpisali stosowne memorandum o wzajemnej współpracy w dniu wizyty Merkel w Kijowie i planują rozpoczęcie prac w ramach grup roboczych od przyszłego miesiąca. Niemcy badają m.in. możliwość sprzedaży ukraińskiego „zielonego” wodoru oraz amoniaku na rynkach europejskich. W przyszłości produkowany i magazynowany na Ukrainie „zielony” wodór i amoniak byłyby przesyłane poprzez sieć istniejących magistrali gazowych do Niemiec.
Na koniec warto wspomnieć, że kanclerz Merkel obiecała, że będzie dążyć do jak najszybszego przedłużenia umowy o tranzycie rosyjskiego gazu przez Ukrainę, która wygasa w 2024 roku. Ale z obietnicy tej będzie się wywiązywać już inny szef niemieckiego rządu.
Dr Tomasz Szulc
Dyrektor Działu Analiz ECPP. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW, studiów wschodnich na Uniwersytecie Warszawskim oraz studiów menadżerskich Executive