Od 2013 roku Armenia nie posiada państwowych linii lotniczych, po bankructwie Armavii. Ówczesny dyrektor cywilnej agencji lotnictwa stwierdził, że dla Armenii nieposiadanie państwowych linii lotniczych stanowi zagrożenie bezpieczeństwa.

W przypadku konfliktów czy katastrof naturalnych prywatne czy zagraniczne linie lotnicze rezygnowały z lotów do Armenii prowadząc tym samym do izolacji transportowej tego państwa, które ma zamknięte granice zarówno z Turcją i Azerbejdżanem a transport drogowy czy kolejowy mógł być realizowany jedynie przez Gruzję i Iran.

14 lipca prezydent Armen Sarkisjan podpisał umowę z liniami lotniczymi Air Arabia (ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich) o stworzeniu nowych linii państwowych w Armenii. Loty mają zostać wznowione w 2022 roku jednakże siatka połączeń nie została jeszcze ustalona. Wiadomo natomiast, że nowe linie lotnicze mają być nisko-kosztowe i obsługiwane z lotniska w Erywaniu.

Projekt budowy państwowych linii powietrznych w Armenii pojawił się wraz z dojściem do władzy Nikola Paszyniana w 2018 roku. Jednakże sam premier wyrażał się sceptycznie wobec planów budowy nowych narodowych linii lotniczych, które musiałyby być dotowane przez państwo.

Nieprzyjemne doświadczenia

Kolejnym wyzwaniem dla nowych linii lotniczych będzie zdobycie zaufania międzynarodowego, dotychczas dwie armeńskie linie prywatne obsługujące połączenia z Armenii miały dotychczas kłopot z budową swojej międzynarodowej wiarygodności. W czerwcu 2020 roku, 7 prywatnych samolotów z Armenii znalazło się na czarnej liście Unii Europejskiej ze względu na dopełnienie wymogów dotyczących bezpieczeństwa.

Kolejnym przypadkiem, który nadwątlił zaufanie do armeńskich linii lotniczych było zdarzenie z lutego tego roku, w którym podczas technicznego lotu, bez pasażerów, samolot  Boeing 737-300, obsługiwany przez Fly Armenia Airways zakończył swój lot w niewyjaśnionych okolicznościach w irańskim porcie lotniczym w Teheranie. To zdarzenie mogło być próbą sprzedaży tego samolotu stronie irańskiej, co wiązałoby się ze złamaniem sankcji nałożonych na Iran, a sprawa ta była podnoszona przez Stany Zjednoczone. W konsekwencji samolot wrócił do Armenii.

Wyzwanie dla gospodarki

Dotowanie lotnictwa cywilnego przez państwo może stanowić duże wyzwanie dla budżetu Armenii, państwa, które pogrążyło się w zapaści ekonomicznej w związku z wojną z Azerbejdżanem oraz pandemią koronawirusa. Jednakże rozwój lotnictwa w Armenii prawdopodobnie będzie dotowany przez liczną diasporę armeńską na świecie, dla której ważne jest utrzymanie kontaktów z ojczyzną.

 

Lachert

JAKUB LACHERT

Ekspert Fundacji Trójmorze. Specjalista ds. polityki sąsiedztwa UE, szczególnie z uwzględnieniem regionu wschodniego i Bałkanów Zachodnich.