7 lipca doszło do ataku na tureckiego dysydenta Erka Acarera, który w 2017 roku opuścił Turcję w obawie przed szykanami i aresztowaniem. Acarer był dziennikarzem prezentującym w swoich artykułach  nadużycia władzy reżimu prezydenta Erdogana. W jednym ze swoich artykułów przedstawił sprawę zabitych  tureckich agentów wywiadu w Libii za co został oskarżony o ujawnianie niejawnych informacji państwowych.

Atak na Acarera w Niemczech był jednym z wielu takich zajść wymierzonych w opozycyjnych, wobec reżimu Erdogana, dziennikarzy tureckich, którzy na skutek represji władz tureckich udali się na emigrację do państw Unii Europejskiej, w tym wielu do Niemiec.

Początkiem wzmożonych represji wobec dziennikarzy w Turcji był nieudany zamach stanu, po którym rząd w Ankarze nasilił represje wobec niezależnych mediów. Część z nich musiała zawiesić swoją działalność (około 200 dziennikarzy zostało aresztowanych), natomiast niektóre z pośród tureckich niezależnych redakcji zostały przeniesione za granicę, m.in. do Niemiec.

Ponad 50 zagrożonych dziennikarzy

Zajście związane z atakiem na tureckiego dziennikarza ma stanowić sygnał ze strony reżimu w Turcji, dla pozostałych emigracyjnych działaczy, że ucieczka z kraju nie gwarantuje bezpieczeństwa. Według danych Niemieckiego Związku Dziennikarzy (DJV), istnieje około 55 tureckich dziennikarzy w Niemczech, którzy mogą stanowić potencjalny cel ataków.

O istnieniu takiego zagrożenia niemiecka policja poinformowała potencjalne przyszłe ofiary ataków, w tym redaktora naczelnego Celala Baslangica Arti TV i Arti Gercek niezależnych stacji telewizji tureckiej nadających z Kolonii.

Nieznani sprawcy

Reżim Erdogana jak dotąd nie skomentował zajść, które zaszły w Niemczech. Ataki zostały dokonane przez bliżej niekreślonych sprawców, którzy nie mają formalnych więzi z administracją turecką. Jednakże biorąc pod uwagę represje władz w Ankarze wobec dziennikarzy, którzy znajdują się albo w więzieniach albo na emigracji można powiązać pośrednio reżim Erdogana z tymi działaniami w Niemczech, które mają na celu zlikwidować niezależne tureckie dziennikarstwo również poza granicami kraju.

Turcy stanowią najliczniejszą mniejszość w Niemczech (ok. 2.8 mln mieszkańców) dlatego jest to bardzo ważny obszar działalności zarówno opozycji tureckiej jak również grup wspierających formalnie lub nieformalnie reżim prezydenta Erdogana.

Lachert

JAKUB LACHERT

Ekspert Fundacji Trójmorze. Specjalista ds. polityki sąsiedztwa UE, szczególnie z uwzględnieniem regionu wschodniego i Bałkanów Zachodnich.