Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) ostrzegła władze w Azerbejdżanie, w swoim czerwcowym raporcie, że nieprzeprowadzenie dywersyfikacji energetycznej w tym państwie spowoduje załamanie się gospodarki państwowej w ciągu najbliższych dekad.

Azerbejdżan zbudował zręby swojej stabilizacji gospodarczej w oparciu o eksport ropy naftowej i gazu ziemnego (90 % całego eksportu), który odpowiada za 60% PKB całego państwa. Jednakże zapotrzebowanie na te surowce energetyczne w perspektywie 30 lat będzie spadać, biorąc pod uwagę np. ambitne cele emisyjne Unii Europejskiej, które zakładają odejście od paliw kopalnych na rzecz nieemisyjnej energetyki odnawialnej.

Potrzebny plan rozwoju OZE

Azerbejdżan doświadczył również w trakcie ostatniej dekady konsekwencji kryzysu na rynku paliwowym, w latach 2014-2015 po gwałtownym załamaniu się cen ropy, PKB tego państwa skurczyło się z 75 mld do 38 mld USD. Kolejnym gwałtownym załamaniem gospodarki Azerbejdżanu był okres pandemii koronawirusa. W 2020 roku gospodarka tego państwa zmalała o 4,3 %.

W celu odwrócenia tego negatywnego trendu MAE zarekomendowała rządowi w Baku wprowadzenie narodowego planu rozbudowy infrastruktury energii odnawialnej. Dotychczas w Azerbejdżanie istniały elektrownie wodne, które odpowiadały jedynie za wyprodukowanie 17% energii w kraju, natomiast reszta pochodziła z wydobycia ropy i gazu. Według wyliczeń MAE Azerbejdżan posiada potencjał zwiększenia udziału sektora energii odnawialnej o trzy i pół raza większego poziomu niż jest w chwili obecnej.

Znaczenie ropy i gazu dla Baku

Wydobycie ropy naftowej oraz gazu stanowiło dla Azerbejdżanu główny czynnik rozwoju w ostatnich trzech dekadach. Azerbejdżan, jako jedyne państwo Kaukazu Południowego, było niezależne ekonomicznie od sąsiadów i mogło prowadzić niezależną politykę – zarówno wobec Rosji, jak i Unii Europejskiej.

Utrata tej niezależności wskutek spadku cen surowców energetycznych, może doprowadzić do przemian geopolitycznych w regionie Kaukazu Południowego. Dotychczasowa rywalizacja pomiędzy Unią Europejską a Rosją i Turcją względem regionu Kaukazu Południowego dotyczyła przede wszystkim budowy nowej infrastruktury energetycznej do Europy. Rosja sprzeciwiała się tym inicjatywom, ponieważ były one konkurencyjne wobec projektów rosyjskich jak TurkStream.

Lachert

JAKUB LACHERT

Ekspert Fundacji Trójmorze. Specjalista ds. polityki sąsiedztwa UE, szczególnie z uwzględnieniem regionu wschodniego i Bałkanów Zachodnich.