Chińskie władze zapowiedziały przeprowadzenie ćwiczeń wojskowych z użyciem ostrej amunicji w Cieśninie Tajwańskiej. Wszystko to odbywa się w związku z wizytą przewodniczącej amerykańskiej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi w Tajwanie. 

Informacje o planowanych ćwiczeniach podała agencja AFP. Manewry mają być jednak mocno ograniczone obszarowo. Odbędą się w bezpośrednim sąsiedztwie chińskiego wybrzeża.

Groźby Chin

Jak podaje AFP, Chiny uważają, że wizyta Nancy Pelosi, jednej z najważniejszych postaci amerykańskiej polityki, byłaby poważną prowokacją. Kilka dni wcześniej władze w Pekinie zagroziły „stanowczą” odpowiedzią, jeśli Pelosi przyleci do Tajwanu.

Chiny sprzeciwiają się bowiem nie tylko uznaniu przez społeczność międzynarodową pełnej niezależności. Państwo Środka sprzeciwia się także jakimkolwiek oficjalnym kontaktom kontaktom Tajwanu z innymi krajami.

W sobotę zostaną zorganizowane „ćwiczenia wojskowe” u wybrzeży wyspy Pingtan, w chińskiej prowincji Fujian (wschód) położonej naprzeciw Tajwanu.

„Ostra amunicja zostanie wystrzelona (…) między godz. 8:00 a 21:00, a przebywanie (na tych wodach) będzie zabronione” – napisano oświadczeniu chińskich władz wojskowych. Pingtan to terytorium Chińskiej Republiki Ludowej, które znajduje się najbliżej Tajwanu – obszar sobotnich manewrów położony jest około 120 kilometrów od tajwańskiego wybrzeża.

***

W czwartek, po telefonicznej rozmowie prezydenta USA Joe Bidena z przywódcą Chin Xi Jinpingiem, MSZ w Pekinie wydało komunikat, w którym oświadczyło, że nie pozwoli na „secesję” i niepodległość Tajwanu i że „ci, którzy igrają z ogniem, od niego zginą”.

Szef sztabu armii amerykańskiej generał Mark Milley powiedział prasie, że jeśli Nancy Pelosi poprosi o „wsparcie wojskowe”, on „zrobi to, co konieczne, aby zapewnić bezpieczny przebieg jej wizyty”.

Na razie nie wiadomo dokładnie, kiedy ma dojść do wizyty Pelosi na Tajwanie.