Sytuacja na Słowacji ma kilka cech charakterystycznych: dwie z nich mają doniosłe znaczenie dla kraju, a jedna dla przyszłości władzy. Po pierwsze, tuż przed wybuchem epidemii – 29 lutego 2020 r. na Słowacji odbyły się wybory parlamentarne.

W związku z wyborami należy wskazać na dwie rzeczy: po pierwsze zmienił się rząd. Dawna koalicja Petra Pellegriniego i Roberta Fico przegrała wybory, a dwie z trzech partii koalicyjnych w ogóle nie dostały się do parlamentu (węgierska partia Most-Híd i partia nacjonalistyczna WNP). Po drugie potwierdziło się, że ktokolwiek rządzi wraz z najsprawniejszym politykiem na Słowacji po 1989 roku – Robertem Fico, nie ma szans na przetrwanie na scenie politycznej. Nowym premierem jest Igor Matovič, sprawny marketingowiec, ale wielki polityczny indywidualista i improwizator.

Druga kwestia jest ważna dla polskiej debaty publicznej: prawdopodobnie, z końcem lutego wirus Covid-19 był już na Słowacji, choć pierwszy potwierdzony pacjent został oficjalnie zarejestrowany 6 marca (tydzień po wyborach). Chodzi o to, że chociaż wybory parlamentarne odbyły się z wysoką frekwencją prawie 66 procent wyborców, choroba nie rozprzestrzeniła się masowo. W kraju w dniu wyborów nie było środków ochronnych,  zasłon, nie utrzymywano bezpiecznej odległości, a wyborcy często stali w szeregu i używali tego samego długopisu do głosowania i podpisywania list wyborczych.

W chwili pisania niniejszego artykułu Słowacja ma tylko dwa potwierdzone zgony w związku z zachorowaniem na COVID-19, jednego z najniższych wskaźników umieralności na świecie. Jest na to uzasadnienie: jesteśmy państwem bez dużego miasta (Bratysława ma tylko 500 000 mieszkańców i nie posiada nawet metra), Słowacja ma w dużej mierze wiejski charakter i zdyscyplinowaną populację, która nie buntuje się, nie strajkuje i jest w stanie wszytko znieść.

Kwestia o szczególnej doniosłości dla stabilności rządu Matoviča w najbliższej przyszłości dotyczy sporów w nowo utworzonym rządzie. Rząd ma większość 3/5 w parlamencie, w skład którego wchodzą cztery partie, i bardzo szybko pojawiły się pewne spory i konflikty w samym rządzie, zwłaszcza między premierem Matoviciem i wicepremierem a ministrem gospodarki Richardem Sulikiem.

Sulíka i Matoviča łączy bunt za kadencji premier Ivety Radičovej. Obaj oparli się wówczas presji ze strony Brukseli i naciskom medialnym, co doprowadziło do upadku rządu. Teraz Sulík i Matovič są ze sobą w sporze. Na razie problemy wydają się być wzajemną wrogością w komentarzach na Facebooku czy brak zgody co do ograniczeń w życiu publicznym w związku z epidemią. Powyższe spory na tym etapie wskazują na złe zarządzanie w ekipie Matoviča.

Działania rządu – słowacka tarcza antykryzysowa

Rząd zdecydował o szeregu inicjatyw w celu ograniczenia konsekwencji ekonomicznych pandemii. W szczególności słowacki rząd chce wykorzystać 5 miliardów euro z Unii Eeuropejskiej. W pierwszej kolejności pomoc trafiła do pracowników, małych firm i rodzin. W odstępie kilku dni pomoc trafi także do dużych przedsiębiorstw. Ekonomiści przewidują, że słowacka gospodarka odnotuje w tym roku spadek o około 10 procent PKB.

I pakiet wsparcia – utrzymanie pracy dla pracodawców, którzy byli zmuszeni przerwać lub ograniczyć działalność gospodarczą.

Pracodawca jest uprawniony do dodatku na każdego pracownika, któremu nie może przydzielić pracy z powodu wstrzymania lub ograniczenia działalności.

Dodatek wynosinajwyżej 80% średnich zarobków pracownika, ale nie więcej niż 1100 euro łącznie.

II pakiet wsparcia – utrzymanie pracy dla pracodawców, którzy nie byli zmuszeni do przerwania lub ograniczenia działalności operacyjnej, ale odnotowali spadek dochodów o co najmniej 20% i utrzymają zatrudnienie.

Pracodawca jest uprawniony do dodatku na każdego pracownika, któremu pracodawca nie może przydzielić pracy. Maksymalna łączna kwota składki dla jednego pracodawcy wynosi 200 000 EUR miesięcznie.

Marzec 2020 r.:

Dodatek na pracownika stanowi kwota wypłaconego odszkodowania za czas wystąpienia przeszkód w pracy w maksymalnej wysokości 80% średnich zarobków pracownika wypłaconego za czas wystąpienia przeszkód w pracy, a jednocześnie jest to maksymalna kwota:

  • 90 euro przy spadku dochodów o 20% i więcej;
  • 150 euro przy spadku dochodów o 40% i więcej;
  • 210 euro przy spadku dochodów o 60% i więcej;
  • 270 euro przy spadku dochodów o 80% i więcej.

Kwiecień 2020 r.

 

  • 180 euro przy spadku dochodów o 20% i więcej;
  • 300 euro przy spadku dochodów o 40% i więcej;
  • 420 euro przy spadku dochodów o 60% i więcej;
  • 540 euro przy spadku dochodów o 80% i więcej.

 

III pakiet wsparcia – dla osób prowadzących działalność jednoosobową, które były zmuszone przerwać lub ograniczyć działalność lub ich dochód zmniejszył się o co najmniej 20%.

 

Dodatek w marcu 2020 r.:

  • 90 euro przy spadku dochodów o 20% i więcej;
  • 150 euro przy spadku dochodów o 40% i więcej;
  • 210 euro przy spadku dochodów o 60% i więcej;
  • 270 euro przy spadku dochodów o 80% i więcej.

 

Dodatek w kwietniu 2020 r.:

  • 180 euro przy spadku dochodów o 20% i więcej;
  • 300 euro przy spadku dochodów o 40% i więcej;
  • 420 euro przy spadku dochodów o 60% i więcej;
  • 540 euro przy spadku dochodów o 80% i więcej.

 

Pozostałe środki w walce z ekonomicznymi skutkami epidemii

Wszystkie środki przeznaczone dla małych przedsiębiorców zostały automatycznie rozszerzone na dużych pracodawców. Wszystkim podmiotom podatkowym zezwala się na automatyczne odroczenie zobowiązania podatkowego na 3 miesiące (liczone od 31 marca do 30 czerwca), banki zezwoliły na odroczenie i przerwę w spłacie leasingu i pożyczek, towarzystwa ubezpieczeniowe na odroczenie wpłaty składek ubezpieczeniowych. Powyższe środki są ulgami załatwianymi w trybie wnioskowym, oznacza to, że zainteresowany musi sam zgłosić prośbę o odroczenie powstałych zobowiązań.

Ministerstwo Pracy negocjuje z każdym pracodawcą zagrożonym masowymi zwolnieniami (m.in. z Decodomem, słowackim odpowiednikiem IKEI, który ogłosił plan zwolnienia 900 osób).

Jednocześnie Ministerstwo Pracy utrudnia zwolnienie pracowników: jeśli rodzic korzysta z urlopu wychowawczego, nie można go zwolnić. Przy zamkniętych szkołach dziesiątki tysięcy rodziców pozostały w tych dniach z dziećmi. Jeśli rodzice są bezrobotni i otrzymują zasiłek dla bezrobotnych, zasiłek jest automatycznie przedłużany i nadal jest wypłacany.

***

Jaroslav Daniška – słowacki publicysta i dziennikarz, redaktor naczelny pisma „Impulz”, wykładowca Neuwirth College, były doradca ds. spraw UE ministra spraw wewnętrznych Słowacji Vladimira Palko, studiował na Uniwersytecie Karola w Pradze i Uniwersytecie Warszawskim.

Ze słowackiego przełożył: Michał Wojda

 

Zadanie jest finansowane ze środków otrzymanych z Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO