Korytarz transportowy przez armeńską prowincję Zangezur ma połączyć Azerbejdżan z jego eksklawą Nachiczewanem oraz Turcją. Przewodnicząca parlamentu Azerbejdżanu Sahiba Gafarova stwierdziła, że zwycięstwo w wojnie z Armenią o Górski Karabach i odzyskanie przez Baku przygranicznych prowincji stwarza możliwość ustanowienia bezpośredniego połączenia z Turcji do Azerbejdżanu bez tranzytu przez Gruzję lub Iran.

Wystąpienie to było częścią sympozjum Zgromadzenia Parlamentarnego Państw posługujących się językami  turkijskimi w Baku z okazji 30 rocznicy odzyskania niepodległości oraz stulecia inauguracji Wielkiego Zgromadzenia Parlamentarnego Turcji.

Brama w porcie w Baku

Nowe możliwości transportowe pomiędzy Azerbejdżanem a Turcją będą prowadzić do dalszej integracji w oparciu o wspólnotę turkijską, do której należą również republiki środkowo-azjatyckie. Próbują one zjednoczyć się politycznie wokół Turcji, ponieważ wzmacnia to ich pozycję wobec Chin i Rosji, które dotychczas dominowały w regionie dawnej azjatyckiej przestrzeni postradzieckiej.

W ramach tego eksterytorialnego korytarza na terytorium Armenii powstanie autostrada oraz linia kolejowa, które połączą Turcję z Azerbejdżanem oraz Rosją. Jednocześnie to połączenie drogowe zbliży Ankarę z państwami Azji Centralnej, dla których Azerbejdżan przez swój port w Baku mógłby być „bramą”.

Budowa wspólnoty

Budowa turkijskiej wspólnoty językowej jako bloku może zmienić geopolityczną mapę Eurazji, w której państwa regionu Azji Centralnej będą stanowiły autonomiczną grupę. Jak dotąd integracja w regionie była utrudniona poprzez rywalizację pomiędzy państwami oraz izolację międzynarodową niektórych z nich, na przykład Turkmenistanu.

Ta współpraca w oparciu o polityczne przywództwo Turcji jest możliwa, ponieważ nie wymaga, jak to ma miejsce w przypadku struktur zachodnich, procesu demokratyzacji. Biorąc pod uwagę regres w tym aspekcie w Turcji, podwalinami tej wspólnoty będą prawdopodobnie wspólne interesy polityczne, gospodarcze i strategiczne, a nie wspólnota wartości.

Turcja chce być liderem

Wspólnota turkijska jako blok polityczny zbudowana jest jedynie w oparciu o język, a sojusz Azerbejdżanu z Turcją wydaje się główną osią tej współpracy. Natomiast kwestia udziału w tym bloku państw Azji Centralnej wydaje się sprawą otwartą i będzie zależał od pozycji międzynarodowej Ankary, która stara się być liderem w oparciu o kulturową przestrzeń państw turkijskich.

Lachert

JAKUB LACHERT

Ekspert Fundacji Trójmorze. Specjalista ds. polityki sąsiedztwa UE, szczególnie z uwzględnieniem regionu wschodniego i Bałkanów Zachodnich.