Problem nierówności w społeczeństwie dotyka nie tylko kraje o niskim współczynniku rozwoju, ale również społeczeństwa bogate. Dla przykładu, wśród członków OECD (Organisation for Economic Co-operation and Development – Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) państwem z nad wyraz wysoką miarą rozpiętości dochodu mierzoną za pomocą współczynnika Giniego[1] (OECD, 2019: 100) pozostają Stany Zjednoczone.
Problem zróżnicowania dochodów dostrzegalny jest nie tylko jeśli idzie o dysproporcje w dysponowaniu bogactwem pomiędzy klasami jednego konkretnego społeczeństw (np. amerykańskiego). Różnice ekonomiczne szczególnie łatwo można również zaobserwować pomiędzy współczesnymi strukturami państw narodowych. Dysproporcje ekonomiczne i wynikające z nich zależności polityczno-ekonomiczne między współczesnymi państwami narodowymi od połowy XX wieku opisywane są przy pomocy kategoryzacji za pomocą relacji centrum-peryferia.
Jedną z pierwszych teorii opisujących świat przy pomocy kategorii centrum-peryferia była teoria zależności. Zgodnie z jej założeniami świat jest postrzegany jako miejsce nieustającego wzrostu nierówności ekonomicznych, w którym państwa zamożne rozwijają się wskutek przepływu dóbr z krajów rozwijających się, głównie kosztem państw biedniejszych. Narastające różnice ekonomiczne między państwami przekładają się na polityczne uzależnienie krajów biedniejszych, które są zmuszone dostosować całokształt swojej działalności politycznej do tego, co dyktują państwa silniejsze. Jednym z najwybitniejszych propagatorów teorii centrum-peryferia był Andre Gunter Frank, który w swoich dziełach, takich jak The Development of Underdevelopment (Frank, 1966: 17-31) czy Capitalism and Underdevelopment in Latin America (Frank, 1967: 3-20) szczególnie mocno podkreślał rolę kolonializmu w blokowaniu możliwości rozwojowych państw słabo rozwiniętych.
Rozwinięciem owej teorii dependyzmu pozostaje dalece bardziej złożona teoria systemu-świata, której najbardziej znanym przedstawicielem był zmarły w połowie 2019 roku Immanuel Wallerstein. System-świat (określany częstokroć w uproszczeniu jako globalizacja), to według niego (Wallerstein, 2007: 65-89) miejsce nieustannej akumulacji kapitału przez państwa centrum, które poprzez relacje centrum-półperyferie-peryferie umacniają specjalizację ekonomiczną i strukturalną regionów, w szczególności przez specjalizację pod względem wytwarzanych dóbr i usług oraz związany z tym przepływ kapitału z peryferii do centrum. O ile w przypadku teorii dependyzmu państwom przypisano względnie stałe miejsce w tym swoistym ekonomicznym i politycznym układzie, o tyle w ramach systemu-świata kraje mogą zmieniać swoją rolę w systemie. Za przykład posłużyć tutaj mogą niegdysiejsze państwa hegemoniczne jak Portugalia i Hiszpania, które do końca XIX wieku stały się typowymi państwami peryferyjnymi.
Jako jeden z przejawów wpływu teorii systemu-świata na społeczeństwo jawić się może precedensowe wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Proces ów zapoczątkowało przeprowadzone 23 czerwca 2016 r. referendum dotyczące dalszego członkostwa tego kraju we Wspólnocie. Niewielka większość głosujących (51,89%) opowiedziała się za opuszczeniem UE przez Wielką Brytanię i rozpoczęciem procedury tzw. Brexitu. Jednym z głównych argumentów przedstawianych przez zwolenników Brexitu był fakt uczestnictwa Zjednoczonego Królestwa w systemie Unii Europejskiej, a w konsekwencji również i w europejskim makrosystemie ekonomicznym (w szczególności poprzez jednolity rynek europejski na który składają się: swobody przepływu: osób, kapitału, towarów i usług) postrzeganym przez nich za niekorzystny dla Wielkiej Brytanii pod względem ekonomicznym i politycznym. Kampania entuzjastów Brexitu prowadzona była m. in. pod hasłem odzyskania państwa przez Brytyjczyków, co oznacza, że o wyjściu z Unii zadecydowała w znacznym stopniu obawa przed peryferyzacją Wielkiej Brytanii i przeniesieniem faktycznego ośrodka władzy na poziom instytucji unijnych.
Przy okazji rozważań dotyczących Brexitu warto postawić pytanie czy Wielka Brytania faktycznie mogła stać się państwem peryferyjnym w ramach Unii Europejskiej. Celem rzetelnego rozpatrzenia tej kwestii pokusić się należy o analizę porównawczą wieloletnich danych makroekonomicznych porównujących wskaźniki gospodarcze Wielkiej Brytanii z danymi dotyczącymi całej Wspólnoty oraz państw strefy euro (ujętych łącznie). Porównanie takie pozwoli na weryfikację tego jak wygląda gospodarka brytyjska na tle całości Unii czy strefy euro (w której wiodącą rolę wciąż odgrywają państwa tzw. starej Unii). Dodatkowo umożliwi ono zweryfikowanie danych dotyczących Wielkiej Brytanii na tle zbiorczych danych ekonomicznych państw Unii i pozwoli na zbadanie danych w kontekście trendów spotykanych w całej gospodarce światowej, np. tych dotyczących ostatniego kryzysu finansowego z lat 2007-2009.
Dotychczas Wielka Brytania, jako jedna z największych gospodarek nie tylko w Europie ale i na świecie (według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego za rok 2019), uznawana była za państwo wysoko rozwinięte, wręcz za potęgę gospodarczą. Zjednoczone Królestwo stało na trzeciej pozycji w Europie i dziewiątej na świecie pod względem PKB parytetu siły nabywczej[2] (IMF, 2018); zaś produkt krajowy brutto nawet po niekorzystnych ekonomicznych skutkach Brexitu, w przeliczeniu na jednego mieszkańca wciąż należy do najwyższych na świecie (The World Bank, 2020).
Pierwszym analizowanym wskaźnikiem będzie wartość produktu krajowego brutto w standardzie siły nabywczej dla przewidywanej średniej unijnej z roku 2020 (wynoszącej 100 jednostek), co zobrazowano na poniższym wykresie.
[1] Indeks Giniego to miara nierówności rozkładu dochodów; przybiera wartość między 0 a 1 (lub jeśli przemnożymy przez 100, między 0 a 100). Wskaźnik ten osiągnąłby wartość 0 (rozkład jednorodny), gdyby wszystkie osoby miały ten sam dochód, natomiast wartość 1, gdyby wszystkie osoby poza jedną miały dochód zerowy. Zatem, im wyższa jest wartość wskaźnika, tym większy jest stopień koncentracji dochodów i większe jest ich zróżnicowanie.
[2] PKB liczone według parytetu siły nabywczej oznacza PKB liczone przy pomocy umownej waluty wykorzystywanej przez Eurostat do wyrażania realnego poziomu PKB i jego składowych, eliminując wpływ różnic w poziomach cen między państwami, województwami lub innymi jednostkami terytorialnymi.
Analiza wykresu wskazuje wyraźnie, iż na przestrzeni ostatnich 10 lat brytyjski ustandaryzowany wskaźnik produktu krajowego brutto liczonego przy pomocy standardu siły nabywczej zbliża się do wartości średniego wskaźnika dla wszystkich państw UE, zaś w ostatnich latach był na minimalnie niższym poziomie niż adekwatny wskaźnik dla państw strefy euro. Oznacza to, iż bogatsza dotąd Wielka Brytania zaczyna być doganiania w tym aspekcie przez średnią unijną, nawet mimo przyjęcia do UE 1 stycznia 2009 roku względnie niezamożnych Bułgarii i Rumunii. W roku 2016 została zaś już doścignięta i przegoniona przez kraje strefy euro. Czy oznacza to, że Wielka Brytania znajdowała się w stagnacji gospodarczej podczas gdy państwa Unii przeżywały okres przyśpieszonego rozwoju? Na to pytanie pozwoli odpowiedzieć kolejny wykres przedstawiający wzrost produktu krajowego brutto w porównaniu rok do roku.
W przypadku tego wykresu łatwo zauważyć, iż kryzys finansowy z lat 2007-2009 w podobnym stopniu dotknął zarówno gospodarkę Wielkiej Brytanii jak i pozostałych państw Unii Europejskiej. Pokryzysowe tempo wzrostu gospodarczego było zaś dużo wyższe niż średni wskaźnik liczony dla pozostałych państw Unii. Punkt styczności tempa rozwoju gospodarczego zaistniał dopiero w latach 2015 i 2016 (moment zapoczątkowania procesu Brexitu) i od tego czasu, być może w związku z wynikami referendum i związaną z tym niepewnością co do przyszłości Wielkiej Brytanii, brytyjskie tempo rozwoju gospodarczego było niższe niż w państwach unijnych, choć należy podkreślić, iż różnica nie była znaczna. Być może pytanie o wskaźnik wzrostu cen dóbr i usług pozwoli wyjaśnić konwergencję wskaźników produktu krajowego brutto w standardzie siły nabywczej Wielkiej Brytanii oraz państw UE.
Wyjąwszy lata 2008 i 2015 wskaźnik inflacji (rozumianej jako proces wzrostu przeciętnego poziomu cen w gospodarce, którego skutkiem jest spadek siły nabywczej pieniądza) był we wszystkich latach wyższy w Wielkiej Brytanii niż w pozostałych państwach członkowskich. Po części wyższa inflacja może odpowiadać za spadek produktu krajowego brutto (liczonego przy pomocy standardu siły nabywczej) Zjednoczonego Królestwa względem państw unijnych. Wydaje się, iż poziom inflacji to tylko jeden z elementów szerszej gospodarczej układanki, takich jak fluktuacje kursu walut oraz systematyczny wzrost zamożności tzw. nowych krajów Unii, które przystąpiły do niej 1 maja 2004 roku (tempo wzrostu gospodarczego nowych członków UE jest znacząco wyższe niż państw rozwiniętych, w tym Wielkiej Brytanii).
Za kolejny analizowany wskaźnik posłużą statystyki dotyczące rynku pracy, a konkretnie bezrobocia i zatrudnienia.
Średnia stopa bezrobocia państw członkowskich UE oscylowała w dekadzie 2008-2017 na poziomie 7% – 11%, w strefie euro był to zaś poziom niewiele wyższy. Z drugiej strony stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii była wówczas znacznie niższa niż w pozostałych państwach strefy jednolitego rynku europejskiego – w roku 2018 wynosiła blisko 4%. Podobnie prezentują się zaprezentowane poniżej statystyki dotyczące zatrudnienia.
Gospodarka brytyjska wyróżnia się na tle Unii również wyraźnie wyższym procentem zatrudnionych. W Wielkiej Brytanii w wytwarzaniu dochodu narodowego bierze udział więcej osób w przeliczeniu na 100 obywateli niż w kontynentalnej Europie. Oznacza to, że obciążenia fiskalne obywateli związane z funkcjonowaniem usług publicznych mogą być na niższym poziomie niż w państwach unijnych. Również angaż w działania produkcyjne lub usługowe większej liczby obywateli przyspiesza wzrost gospodarczy i zwiększa zarazem możliwości świadczenia większej ilości usług publicznych.
Z pobieżnej zatem analizy statystyk dotyczących rynku pracy w Wielkiej Brytanii i w państwach członkowskich UE nie wynika, aby Zjednoczone Królestwo stawało się państwem peryferyjnym, wręcz przeciwnie – wydaje się, iż pod tym względem jest to ugruntowane już państwo centralne.
Kolejnymi danymi wartymi analizy są statystyki dotyczące powiązań gospodarki brytyjskiej z unijną pod względem wymiany handlowej oraz bilans w relacjach handlowych.
Prowadzona przez Wielką Brytanię wymiana handlowa jest w mniejszym stopniu powiązana z państwami Unii Europejskiej niż średnia wartość wymiany innych państw Wspólnoty. Przez cały analizowany okres zarówno import dóbr i usług od państw unijnych jak i eksport do nich dóbr i usług jest średnio o 10 punktów procentowych niższy niż średnia państw unijnych. Oznacza to, iż związki Wielkiej Brytanii z członkami Unii są mniejsze niż innych państw Wspólnoty pomiędzy sobą, co stawiałoby Zjednoczone Królestwo niejako na peryferiach europejskiego systemu-świata. Dopiero analiza geograficzna (peryferyjne, wyspiarskie położenie Wielkiej Brytanii względem kontynentu europejskiego oraz historyczne związki z byłymi koloniami) pomóc może w wyjaśnieniu niższej niż w przypadku innych państw unijnych wartości relacji handlowych Wielkiej Brytanii z krajami UE.
Bilans handlowy analizowanego okresu prezentuje się dla Wielkiej Brytanii niekorzystnie – w każdym roku z analizowanych wartość importu dóbr i usług była wyższa niż eksportu. Co więcej, z powyższego wykresu wynika że rynek Wielkiej Brytanii może być wręcz traktowany jako rynek zbytu dla towarów wyprodukowanych i usług świadczonych przez przedsiębiorstwa z innych państw unijnych – lokalne maksimum państw Unii plasuje się w momencie, w którym Wielka Brytania znajduje się w punkcie minimum. Te bardzo niekorzystne z punktu widzenia brytyjskiej gospodarki dane mogą wskazywać, iż narasta z roku na rok niekorzystny dla kraju bilans handlowy. Dokonując pewnych uproszczeń można stwierdzić, iż import towarów jest o wiele mniej korzystny z punktu widzenia gospodarki narodowej niż eksport – import powoduje bowiem stratę kapitału, który jest przecież najważniejszym osiągnięciem w gospodarce rynkowej i celem działalności przedsiębiorstw. Ponadto import towarów może doprowadzić pośrednio do bezrobocia poprzez zmniejszone przychody firm i w efekcie malejące zatrudnienie. Z punktu widzenia bilansu handlowego można zatem dokonać ostrożnego przypisania Wielkiej Brytanii do państw z wolną utratą wytworzonego kapitału.
Ostatnia, czwarta część analizy gospodarki brytyjskiej na tle danych Unii Europejskiej dotyczy łącznych wydatków na obszar badań i rozwoju jako części produktu krajowego brutto.
Wzrost tego typu wydatków do 3% produktu krajowego brutto był jednym z pięciu celów strategii „Europa 2020”. Niestety zarówno wydatki na badania i rozwój, jak i średnia państw unijnych w tym aspekcie nie osiągnęły takiego poziomu. Wydatki brytyjskie w tym zakresie pozostają niższe niż unijne.
Innym elementem gospodarczym świadczącym o potencjale rozwoju, który pojawił się w ostatnich latach wewnątrz systemu-świata są technopolie. Definiuje się je jako okręgi przemysłowe nowej generacji skupione na obrzeżach miast, gdzie skoncentrowane są parki technologiczne i naukowe. Powstanie tego typu okręgu wymaga spełnienia wielu czynników takich jak: bliskość ośrodków naukowych, dobra infrastruktura komunikacyjna, kooperacja pomiędzy przedsiębiorstwami z różnych branż, sąsiedztwo dużych ośrodków miejskich oraz dosyć czyste środowisko. Technopolie mogą w związku z tym powstawać tylko w krajach centrum, koszt ich tworzenia jest bowiem zbyt duży dla słabiej rozwiniętych gospodarek. Technopolie, jako nowoczesne ośrodki skupiające przemysł wysokiej technologii, znacznie umacniają pozycję państw i pogłębiają międzynarodowe różnice w rozwoju gospodarczo-technologicznym. Są to doskonałe symbole centrum systemu-świata i koncentrycznej akumulacji kapitału na wydzielonych terytoriach. Warto zaznaczyć, iż pomimo relatywnie niewysokiego poziomu inwestycji w działalność badawczo-rozwojową jednymi z najbardziej znanych europejskich technopolii są brytyjski Korytarz M4, Silicon Fen oraz Silicon Glen. Oznaczałoby to, iż pomimo że brytyjskie wydatki na działalność badawczo-rozwojową są niższe niż w krajach UE, to wydaje się, iż są wykorzystywane niezwykle efektywnie.
W tym miejscu pokusić się już można o odpowiedź na pytanie czy faktycznie Wielka Brytania mogła stać się państwem peryferyjnym w ramach Unii Europejskiej – wydaje się to być wykluczone. Wielka Brytania wciąż dysponuje olbrzymimi zasobami kapitału zgromadzonego m. in. w okresie kolonializmu – jest wciąż relatywnie zamożniejsza niż uznawana za jedno z centrów systemu-świata Unia Europejska. Również jej tempo wzrostu gospodarczego pozostaje na przyzwoitym poziomie, a wręcz jest relatywnie wyższe niż średnie tempo wzrostu w UE. Stabilizacja widoczna jest również na rynku pracy gdzie obserwujemy niższy poziom bezrobocia i o wiele wyższy stopień zatrudnienia osób w wieku produkcyjnym aż o blisko 10 punktów procentowych) niż w pozostałych krajach Unii. Warunki te wydają się mieć mocne fundamenty.
Utrzymujący się już od ponad 10 lat niekorzystny wskaźnik bilansu wymiany handlowej (tj. wyższa wartość importu niż eksportu), jak również słabsze niż prezentowane przez inne państwa Unii Europejskiej powiązania wewnątrzwspólnotowe są pewnymi symptomami problemów z udziałem Wielkiej Brytanii w gospodarce globalnej. Widać tutaj pewne negatywne tendencje związane z uczestnictwem gospodarki brytyjskiej w procesie globalizacji. Pomimo faktu, iż inne wskaźniki makroekonomiczne nie wskazywały na pogłębiający się proces peryferyzacji gospodarki brytyjskiej, społeczeństwo brytyjskie odpowiedziało na globalizację Brexitem. Paradoksalnie oznacza to, że obawa przed peryferyzacją ekonomiczną i polityczną w ramach systemu europejskiego była jednym z czynników które doprowadziły do faktycznej peryferyzacji Wielkiej Brytanii i do opuszczenia przez nią europejskiej wspólnoty.
Bibliografia
- Eurostat (2020), Raport GDP per capita in PPS, ec.europa.eu/eurostat https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/tec00114/default/table?lang=en [dostęp 15 lutego 2020].
- Eurostat (2020), Raport Real GDP growth rate – volume, europa.eu/eurostat https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/tec00115/default/table?lang=en [dostęp 15 lutego 2020].
- Eurostat (2020), Raport HICP – inflation rate, ec.europa.eu/eurostat https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/tec00118/default/table?lang=en [dostęp 15 lutego 2020].
- Eurostat (2020), Raport Total unemployment rate, ec.europa.eu/eurostat https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/tps00203/default/table?lang=en [dostęp 15 lutego 2020].
- Eurostat (2020), Raport Employment rate by sex, age group 20-64, ec.europa.eu/eurostat http://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/t2020_10/default/table?lang=en [dostęp 15 lutego 2020].
- Eurostat (2020), Raport International trade, by reporting country, total product, ec.europa.eu/eurostat https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/tet00002/default
/table?lang=en [dostęp 15 lutego 2020]. - Eurostat (2020), Raport Research and development expenditure, by sectors of performance, ec.europa.eu/eurostat https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view
/tsc00001/default/table?lang=en [dostęp 15 lutego 2020]. - Frank A. G., (1966) The Development of Underdevelopment, “Monthly Review Press” Vol. 18, No. 4: September 1966, s. 17-31.
- Frank A. G., (1967) Capitalism and Underdevelopment in Latin America: Historical Studies of Chile and Brazil, New York, Monthly Review.
- International Monetary Fund, Database (2018), Raport World Economic Outlook Database,org https://www.imf.org/external/pubs/ft/weo/2018/02/weodata
/index.aspx [dostęp 15 lutego 2020]. - Jelonek A., Tyszka K. (2001), Koncepcje rozwoju społecznego, Warszawa, Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR.
- OECD Social Indicators (2019), Raport Society at a Glance 2019, oecd-library.org https://www.oecd-ilibrary.org/docserver/soc_glance-2019-en.pdf?expires=1584631759
&id=id&accname=guest&checksum=EFC3CBEDB765DEFCCE42B7C707F09861 [dostęp 15 lutego 2020]. - The World Bank (2020), Raport GDP per capita, PPP (current international $), worldbank.org https://data.worldbank.org/indicator/NY.GDP.PCAP.PP.CD?most_recent_value_desc=true&view=map [dostęp 15 luteg 2020].
- Wallerstein I. (2007), Analiza systemów-światów. Wprowadzenie, tłum. K. Gawlicz i
Stanawski, Warszawa, Wydawnictwo Akademickie DIALOG.
Jakub Bromka
Absolwent socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, Centrum Studiów Samorządu Terytorialnego i Rozwoju Lokalnego Uniwersytetu Warszawskiego oraz student Szkoły Głównej Handlowej na kierunku ekonomia. Współpracował m. in. z Warsztatami Analiz Socjologicznych, Młodymi dla Polski oraz czasopismem Polska Viva, gdzie zajmował się redagowaniem artykułów z zakresu ekonomii i finansów. Zawodowo związany z doradztwem na rzecz podmiotów gospodarczych. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się na tematyce globalizacji, ekonomii międzynarodowej oraz teorii stosunków międzynarodowych.