Dyrektor Działu Analiz Europejskiego Centrum Projektów Pozarządowych dr Tomasz Szulc był jednym z prelegentów podczas panelu „Bezpieczeństwo energetyczne” w trakcie Kongresu Polska Wielki Projekt. Mówił o dywersyfikacji źródeł energii w Polsce. Poruszył m.in. kwestie energii gazowej, wiatrowej, fotowoltaicznej czy wodorowej w Polsce.
– Istniejąca i budowana infrastruktura służąca do dywersyfikacji oraz rozbudowa systemu przesyłowego to nasze wielkie atuty. I te atuty już w tej chwili należy przekuwać w stworzenie hubu gazowego dla Europy Środkowo-Wschodniej – powiedział dyrektor Działu Analiz ECPP.
Odniósł się też do kwestii odnawialnych źródeł energii, które mogą być skutecznie eksploatowane w Polsce. – Przyszłością, jeżeli chodzi o OZE, jest offshore (morska energia wiatrowa), ale musimy pamiętać o profilach produkcyjnych i o tym, że nie zawsze wieje i tak naprawdę wykorzystanie mocy jest na poziomie 40 proc. Musimy posiadać źródła stabilizujące system – ocenił.
Fotowoltaika i wodór
Dr Tomasz Szulc nawiązał też do kwestii fotowoltaiki. W tym przypadku, jak ocenił, „prymat został całkowicie oddany Chińczykom”. – Ma się to zmienić. W najbliższych latach również w Polsce rozwijane są takie projekty, by budować własne panele fotowoltaiczne. To może stanowić wartość dodaną, zwłaszcza jeśli chodzi o tworzenie nowych gałęzi przemysłu – stwierdził.
– Nasze założenia do 2030 w projekcie strategii wodorowej przewidują, ze będziemy mieli elektrolizery o mocy 2 gigawatów, które będą wytwarzać 200 tysięcy ton wodoru rocznie. To umiarkowany cel – wskazał ekspert ECPP, analizując rozwój wodoru w Polsce. – Powinniśmy się skupić na technologii budowy elektrolizerów, urządzeń „power to gas”, które produkują wodór z wykorzystaniem energii z OZE – oświadczył dalej dr Tomasz Szulc podczas Kongresu Polska Wielki Projekt.
Źródło i fot.: XI Kongres Polska Wielki Projekt