W 2020 roku udział zielonych obligacji w globalnej strukturze emisji obligacji korporacyjnych wyniósł jedynie 4%, jednak udział ten zwiększa się rokrocznie. W tym samym roku rynkiem, na którym przeprowadzono większość – bo około 54% wszystkich emisji zielonych papierów dłużnych – była Europa. W odpowiedzi na potrzeby rodzące się w skutek tego dynamicznie rozwijającego się sektora rynku kapitałowego, ale również z uwagi na podkreśloną w Europejskim Zielonym Ładzie konieczność przekierowania przepływów kapitałowych w UE w kierunku zrównoważonych środowiskowo projektów, Komisja Europejska zaproponowała swój własny standard emisji pod nazwą EUGBS.

Opinia Europejskiego Banku Centralnego

Mimo, że unijny Standard Zielonych Obligacji EUGBS wciąż jest jedynie propozycją unijnej regulacji, to już teraz Europejski Bank Centralny (EBC) wydał opinię, w której stwierdza, że konieczne będzie obligatoryjne stosowanie EUGBS w przypadku emisji zielonych obligacji zarówno na terytorium Unii, jak i przez podmioty mające w Unii siedzibę.

Jak argumentuje EBC w opinii wydanej 5 listopada, istotne jest to aby to EUGBS było naczelnym standardem emisji zielonych obligacji w UE, ponieważ byłby to jedyny gwarant spójności unijnego rynku zielonych obligacji z Taksonomią UE i zarazem najlepszy sposób na mitygowanie kwestii związanych z tzw. greenwashing’iem, czyli fałszywym przypisywaniem działalnościom gospodarczym, procesom biznesowym lub produktom cech licujących ze zrównoważonym środowiskowo rozwojem, lub przyczyniających się do zielonej transformacji gospodarki.

Ogłoszenie konieczności stosowania standardu EUGBS w przypadku emisji miałoby – zdaniem EBC – rozwiać niepewność rynkową co do wyboru standardu emisji instrumentów dłużnych i jednocześnie zachęcić emitentów do wybierania EUGBS jeszcze przed zmianą jego statusu na obligatoryjny.

Jaki będzie skutek obligatoryjności standardu?

EBC uważa również, że przy procesie przejścia na obligatoryjność EUGBS konieczne będzie zminimalizowanie ryzyka potencjalnie wynikających z niego zakłóceń na rynku instrumentów dłużnych, takich jak reakcyjne zbycie już wyemitowanych zielonych obligacji nieposiadających certyfikacji EUGBS, czy „ucieczka” emitentów na rynki, na których wymogi dotyczące emisji zielonych obligacji nie są tak rygorystyczne.

W tym celu konieczna będzie ocena wpływu tej propozycji i jej ewentualne dopracowanie. Taka ocena miałaby być przeprowadzona przez Komisję Europejską do 31 grudnia 2023 roku. W ramach tej oceny KE miałaby również doprecyzować konkretne typy zrównoważonych obligacji, które musiały by być zgodne ze standardem. Co więcej, EBC chce aby długość okresu przejściowego dla wprowadzenia takiej obligatoryjności EUGBS wynosiła od 3 do 5 lat i żeby okres ten został ogłoszony wraz z wynikami oceny.

W październiku Europejski Bank Inwestycyjny ogłosił, że w procesie emisji zrównoważonych instrumentów dłużnych i innych tzw. zrównoważonych operacjach finansowych będzie stosował się zarówno do EUGBS jak i Taksonomii UE, kreując w ten sposób precedens wśród wielostronnych banków rozwoju, zachęcając również inne podmioty do powzięcia takiego postanowienia. Wtedy też w artykule przybliżającym standard EUGBS pisałem o niewiadomej jaką jest perspektywa stania się standardu EUGBS normą prawną w UE, antycypując, że paradoksalnie większe wymogi procesu emisji podług EUGBS będą mogły przyczynić się do jego rozpowszechnienia. Zarówno z uwagi na usystematyzowane kryteria kwalifikowalności i najlepszą gwarancję „zieloności” projektu inwestycyjnego, który miałby być finansowany ze środków pozyskanych z emisji, ale i gwarancję zgodności działań biznesowych emitentów z Taksonomią UE, co z kolei dla samych emitentów mogłoby skutkować korzyściami wizerunkowymi.
Jednak EBC nie chce pozostawić sukcesu EUGBS na pastwę mechanizmów rynkowych i najprawdopodobniej – jeśli KE przychyli się do opinii EBC – jego powszechność będzie zagwarantowana legislacyjnie.

Autor: Marcel Bartczak
Źródło: Opinia Europejskiego Banku Centralnego o propozycji regulacji dot. Europejskich zielonych obligacji (CON/2021/30)