– Orlen chce mocniej wejść na nasz rynek. Firma ma już nawet opracowany plan, jak to zrobić – stwierdził ukraiński minister energetyki Herman Hałuszczenko. Polityk dodał, że polska spółka szczególnie rozpatruje kilka możliwości, w tym na przykład przetwórstwo ropy czy petrochemię.

O planach PKN Orlen dotyczących Ukrainy informowaliśmy przy okazji niedawnej wizyty w tym kraju prezesa koncernu Daniela Obajtka. –  Tamtejszy rynek ma duży potencjał, także dla naszego biznesu. Odbyliśmy szereg rozmów, w których omawialiśmy możliwości rozwoju firmy w tym rejonie – mówił wówczas szef PKN ORLEN.

Wyzwanie dla Orlenu

Herman Hałuszczenko wyraził swoje zadowolenie z planów polskiej firmy, ale przypomniał także o wyzwaniach, na jakie natrafi Orlen, na przykład w związku z niewystarczającą ilością wydobywanej na Ukrainie ropy. – Polski koncern zdaje sobie sprawę, że nie wydobywamy tutaj tego surowca. Zastanawiam się, czy inwestycje na Ukrainie rzeczywiście dojdą do skutku, bo przecież niedaleko jest rafineria w Możejkach na Litwie, a także kilka innych zakładów, które przetwarzają ropę – ocenił polityk.

Minister energetyki Ukrainy odniósł się szerzej do sytuacji na tamtejszym rynku produktów naftowych. Zauważył, że obecnie jego kraj ma duży procent importu, który wynosi 80 procent, co jest jednoznacznie negatywnym zjawiskiem. – Musimy spoglądać na partnerów z innych państw, ale także ocenić ile sami możemy przerobić – stwierdził Hałuszczenko.

Szybkie wejście na rynek

– My jako ministerstwo na pewno zrobimy wszystko, żeby ułatwić inwestorom szybkie wejście na ukraiński rynek – oświadczył tamtejszy minister energetyki. – Dodatkowa konkurencja tylko wesprze nasze działania, które mają na celu zapobieżenie tendencjom monopolistycznym – dodał Herman Hałuszczenko.

PKN Orlen to jeden z najważniejszych dostawców benzyny i oleju napędowego na Ukrainę. Sprzedaż paliw produktów naftowych i rafineryjnych sięga około miliona ton.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Fot. Orlen