Francuskie MSZ skomentowało nową ustawę przyjętą przez władze Korei Północnej. Nowe przepisy reżimu mówią o gotowości do przeprowadzenia „prewencyjnych ataków atomowych”. 

„Nowa eskalacja ze strony władz Korei Północnej stanowi zagrożenie dla międzynarodowego i regionalnego pokoju i bezpieczeństwa” – zaznaczył resort. Dodano, że coraz bardziej agresywne wypowiedzi Korei Północnej, są przyjmowane z „głębokim niepokojem”.

Groźna ustawa

Korea Północna poinformowała w piątek, o przyjęciu ustawy, która zakłada gotowość do przeprowadzenia „wyprzedzających ataków atomowych”, także w obliczu odpowiedzi na ataki konwencjonalne. Przywódca kraju Kim Dzong Un oświadczył, że status państwa nuklearnego jego kraju jest „nieodwracalny”.

Zgodnie z przekazem państwowej agencji KCNA, nowe prawo umożliwia reżimowi przeprowadzenie ataku nuklearnego niemal „automatycznie” i „natychmiast”.

Francuska agencja AFP przypomniała, że eksperci w USA i Korei Południowej od dłuższego czasu ostrzegają, ze Północ przygotowuje się do przeprowadzenia kolejnego testu.

Według Yang Moo-jina, profesora na Uniwersytecie Studiów Korei Północnej, nowe prawo wyraźnie potwierdza stanowisko Pjongjangu, który uważa, że ​​negocjacje w sprawie denuklearyzacji nie są już aktualne.

Kolejne testy kwestią czasu

„Pjongjang prawdopodobnie nawiąże bliższe stosunki z Chinami i Rosją przeciwko Waszyngtonowi i…przeprowadzi siódmy test nuklearny w najbliższej przyszłości” – powiedział Yang.

Zdaniem Cheong Seong-changa z Centrum Studiów nad Koreą Północną przy Instytucie Sejong nowa ustawa świadczy o zaufaniu Kim Dzong Una w potencjał nuklearny i wojskowy jego kraju, w szczególności w jego międzykontynentalne pociski balistyczne, które mogą uderzyć w Stany Zjednoczone.

„To prawo publicznie uzasadnia użycie broni jądrowej przez Pjongjang, w szczególności w odpowiedzi na atak nienuklearny. Jako dyktator Kim Dzong Un nie potrzebuje prawa, aby rozpocząć atak nuklearny, ale nowa doktryna służy usprawiedliwieniu użycia przez niego broni nuklearnej w sytuacji nadzwyczajnej poprzez wcześniejsze ujawnienie zasad jej użycia w kraju i za granicą” – wyjaśnił Cheong Seong-chang.

PAP/Reuters

fot. twitter/@AJEnglish