– W tym roku wyprodukujemy lokomotywę wodorową – oświadczył prezes PESA Bydgoszcz Krzysztof Zdziarski na kongresie Impact’21. Dodał jednocześnie, że obecnie maszyna jest już w trakcie budowy, następuje instalacje poszczególnych komponentów, a latem dojdzie do jej uruchomienia.

– Pracę nad pojazdem wodorowym rozpoczęliśmy 2 lata temu. Współpracowaliśmy z Orlenem, bowiem są dobrze obeznani z technologią wodorową – wyjaśnił prezes spółki. – Lokomotywa była przygotowywana w zamkniętym obiegu rafinerii płockiej. Tam na wewnętrznych torach uczymy się, jak ją użytkować i tankować – powiedział Krzysztof Zdziarski.

Wodór jest czysty i szeroko dostępny

Szef fabryki zauważył, że wodór nie jest łatwym nośnikiem energii, ale ma dobre parametry fizyczne i chemiczne. – Jest czysty, występuje w powietrzu i wodzie – wymieniał Zdziarski. – Należy pamiętać też o potencjalnych niebezpieczeństwach, o jego łatwopalności. Możliwy jest nawet samozapłon – ostrzegł prezes Pesa Bydgoszcz.

– Rozpoczęliśmy rozmowy z rządem i instytucjami, które zajmują się certyfikacją w zakresie tworzenia prawa związanego z używaniem wodoru. Chcemy, żeby wszystko było gotowe do momentu powstania lokomotywy – poinformował Zdziarski.

Premiera we wrześniu

Szef zespołu PR fabryki Maciej Grześkowiak poinformował, że prezentacja maszyny nastąpi we wrześniu podczas Targów Kolejowych Trako. W informacji prasowej dodano, że Pesa pracuje nad implementacją napędu wodorowego do pojazdów pasażerskich. „Lokomotywa wodorowa Pesa powstaje na bazie lokomotywy manewrowej SM42. Jest realizowana we współpracy z PKN Orlen i Orlen Koltrans. PESA pozyskała również wielu partnerów technologicznych wspierających ten projekt, m.in. ABB i TSA” – czytamy.

Maszyna zachowa swoją charakterystykę trakcyjną, czyli będzie mogła ciągnąć składy do nawet 3200 ton. SM42 6Dn jest manewrową lokomotywą 4-osiową z silnikami trakcyjnymi o mocy 4x180kW. Wykorzystuje się ją głównie na polskim rynku ze względu na rozwiązania konstrukcyjne, które odpowiadają na specyficzne warunki polskiej infrastruktury kolejowej.

Odnosząc się do planów PESY, wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska stwierdził,że będzie to „przełomowy krok w kierunku nowoczesnego transportu”.

Źródło: PAP/IAR