Kryzys migracyjny, który spotkał Litwę jest częścią wojny hybrydowej, która polega na przepuszczaniu przez służby białoruskie nielegalnych migrantów na terytorium bałtyckiego państwa.

W tym roku, jak dotąd, zostało zatrzymanych 2200 nielegalnych migrantów. Ten kryzys dla niespełna czteromilionowego kraju jest zagrożeniem dla stabilności gospodarczej ponieważ jak dotąd to państwo nie dysponowało odpowiednim zapleczem logistycznym do przyjęcia takiej ilości nielegalnych migrantów.

Pomoc humanitarna z Polski

Wparcie dla Litwy okazało wiele państw europejskich, w tym Polska, która chce zainicjować regionalne inicjatywy jak Grupa Wyszehradzka czy Inicjatywa Trójmorza dla lepszej integracji działań pomocowych. Polska jak dotąd wysłała na Litwę ładunek pomocy humanitarnej w postaci łózek, koców czy generatorów prądu o wartości 162 tys. euro.

Ta pomoc będzie przekazana do tymczasowych ośrodków przeznaczonych dla nielegalnych migrantów. Dodatkowo, Warszawa zadeklarowała pomoc w ramach Europejskiego Mechanizmu Pomocy Humanitarnej i Ochrony Ludności, który mógłby być realizowany ze środków polskiego Ministerstw Obrony Narodowej.

Pomoc Frontexu

Jednakże Polska apeluje o działania systemowe na poziomie Unii Europejskiej, które będą stanowiły wsparcie dla Litwy w ochronie zewnętrznej granicy Wspólnoty, która obecnie na odcinku białorusko-litewskim narażona jest na niekontrolowaną migrację. W tym celu na granicę z Białorusią została skierowana pomoc ze strony Frontexu – agencji europejskiej zajmującej się zewnętrznymi granicami Unii Europejskiej. Polska w ramach Frontexu wysłała na do sąsiedniego kraju 30 pograniczników i jeden wóz patrolowy w celu uszczelnienia granicy z Białorusią.

Stan wyjątkowy

Na Litwie od 4 lipca został wprowadzony stan wyjątkowy w związku z sytuacją migracyjną. Polska jako państwo sąsiedzkie, z którym Litwa dzieli wiele podobnych wyzwań w kwestiach związanych z bezpieczeństwem granic spowodowanym polityką reżimu Aleksandra Łukaszenki próbuje budować koalicję wokół sprawy Litwy, przede wszystkim umacniając swoją wiarygodność jako bliski partner w ramach Unii Europejskiej, NATO czy Inicjatywy Trójmorza ale również zakładając, że podobna sytuacja może mieć miejsce na 418 km granicy polsko-białoruskiej. W takim przypadku Warszawa będzie również liczyć na międzynarodową pomoc.

Fot. MSZ RP

Lachert

JAKUB LACHERT

Ekspert Fundacji Trójmorze. Specjalista ds. polityki sąsiedztwa UE, szczególnie z uwzględnieniem regionu wschodniego i Bałkanów Zachodnich.