9 sierpnia prokuratura Bośni i Hercegowiny zwróciła się do ministerstwa sprawiedliwości Chorwacji o podjęcie postępowania przeciwko 14 tamtejszym generałom, podejrzanym o popełnienie zbrodni podczas operacji „Burza” (chor. Oluja). W ramach tej operacji wojska chorwackie doprowadziły do ucieczki ludności serbskiej z regionów Krajina i Zachodnia Slawonia.
W wyniku tej akcji 200 tys. Serbów musiało szukać schronienia na terytorium Bośni i Hercegowiny oraz Serbii, opuszczając swoje domy, a ok. 230 z nich zostało zamordowanych przez siły wojskowe i policyjne Chorwacji. Akcja ta miała miejsce w dniach 4 – 7 sierpnia 1995 roku i jest ona celebrowana przez Zagrzeb jako pełna liberalizacja państwa spod okupacji serbskiej.
Reakcja Chorwacji
Strona chorwacka przyjęła z niezadowoleniem wniosek strony bośniackiej. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Chorwacji Josip Salapić uznał, że tamtejsze MS rozważy, czy przekaże tę sprawę do Prokuratury Stanowej, która jako instytucja ma możliwość zadecydować czy wszcząć śledztwo. Jednocześnie chorwacki urzędnik wyraził dezaprobatę do działań bośniackiej prokuratury. Jego zdaniem Bośnia i Hercegowina nie powinna wykorzystywać „obrony kraju przed agresorami do codziennych celów politycznych”. Według Salapicia operacja „Burza” i ofensywa chorwackiej armii w mieście Pakrać miała na celu odparcie serbskich rebeliantów.
Podobne stanowisko zajął chorwacki członek trójstronnej prezydencji bośniackiej Zeljko Komsic, który stwierdził, że operacja „Burza” miała miejsce w całości na terytorium Chorwacji, nie dotyczyła również obywateli Bośni i Hercegowiny, dlatego bośniacka prokuratura nie ma podstaw prawnych do ingerowania w tę sprawę, nawet jeśli doszło do rzekomych zbrodni.
Brak oskrażeń od dekad
Na liście oskarżonych znajdują się generałowie Pavao Miljavac, Mladen Markac, Marijan Marekovic, Davor Domazet Loso i Luka Dzanko, którzy mieli wydawać rozkazy, między innymi dokonania ostrzału artyleryjskiego wobec ludności cywilnej.
Winni operacji „Burza” nie zostali postawieni w stan oskarżenia przez blisko trzy dekady. Wniosek prokuratury Bośni i Hercegowiny, który prawdopodobnie zostanie odrzucony przez organy ścigania Republiki Chorwacji jest jednak świadectwem niedokonanego procesu pojednania w państwach byłej Jugosławii.
JAKUB LACHERT
Ekspert Fundacji Trójmorze. Specjalista ds. polityki sąsiedztwa UE, szczególnie z uwzględnieniem regionu wschodniego i Bałkanów Zachodnich.