Republika Środkowoafrykańska to kraj bogaty w surowce mineralne takie jak diamenty, złoto, uran, ropa naftowa, mimo tego jest w czołówce najbiedniejszych krajów świata. Od 2012 r. w kraju trwa wojna między grupami rebeliantów a obecnym rządem. Na czele władz stoi prezydent Faustin-Archange Touadera chroniony przez rosyjskich najemników z Grupy Wagner. W republice obecni są również rosyjscy doradcy wojskowi wspomagający tamtejszych wojskowych w działaniach wymierzonych w zbrojną opozycję.
Rosjanie są zaangażowani we wspieranie tamtejszego reżimu co najmniej od 2018 r. kiedy pojawili się pierwsi doradcy wojskowi z prywatnej kompani wojskowej Wagner – kontrolują wydobycie kamieni szlachetnych, złota.
W 2019 r. Moskwa przekazali tamtejszym władzom dwie partie broni strzeleckiej, amunicji i granatników. W październiku tego roku dostarczono pierwsza partię lekkich pojazdów opancerzonych BRDM-2.
Wsparcie to na niewiele się zdało i trzy grupy rebelianckie tworzące koalicję antyrządową w ostatnim czasie przeszły do ofensywy. Ich oddziały zajęły centrum administracyjne prefektury Lobaye, Mbayki, rozbijając oddziały rządowe wspierane przez wagnerowców. Bojownicy próbują przeszkodzić reelekcji na drugą kadencję prezydenta kraju Touadere.
W rezultacie powstańcy przejęli kontrolę nad centrum regionu znajdującym się na południowy- zachód od stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej, dotychczas uznawanym za najbardziej bezpieczne w kraju.
Według nieoficjalnych informacji aby powstrzymać rebeliantów Rosja wysłała do republiki kilkuset żołnierzy i broń ciężką w ramach dwustronnej umowy o współpracy wojskowej zawartej 21.08.2018 r. Wsparcia udzieliła również Rwanda wysyłając swoich żołnierzy, którzy weszli z marszu do walki.
Ocenia się, że wojska rządowe oraz siły interwencyjne starają się nie dopuścić do okrążenia stolicy.