Czerwcowa wizyta prezydenta Joe Bidena w Europie odbywa się w różnych formatach. Od szczytu państw G7 i Szczyt Rady Północno-Atlantyckiej aż po rozmowy z prezydentem Putinem w Genewie, które budzą najwięcej wątpliwości wśród państw Europy Środkowo-Wschodniej.

W jednym z litewskich portali informacyjnych pojawiło się hasło czy spotkanie w Genewie stanowi nową Jałtę, czyli kolejne porozumienie mocarstw, które dzieje się poza wiedzą państw Europy Środkowo-Wschodniej. Głównym celem tego spotkania – jak podkreślała strona amerykańska – było zwiększenie przewidywalności we wzajemnych relacjach, które są najgorsze od zakończenia zimnej wojny.

Te obawy są o tyle większe, że przed spotkaniem nie udało się doprowadzić do rozmów pomiędzy amerykańskim prezydentem a niektórymi partnerami amerykańskimi, chociażby prezydentem Ukrainy, który był zainteresowany konsultacjami ze stroną amerykańską przed szczytem Biden – Putin. Nie doszło również do spotkania w szerszym formacie państw wschodniej flanki NATO a jedynie do konsultacji w formacie państw bałtyckich oraz oddzielnego spotkania z prezydentem Polski Andrzejem Dudą. Wyróżnienie państw bałtyckich mogło stanowić ważny sygnał polityczny dla prezydenta Putina, że Stany Zjednoczone wspierają jedność tego regionu, który jest rozpatrywany przez Rosję jako strefa buforowa rywalizacji z państwami NATO.

Cele amerykańskiej dyplomacji

Stany Zjednoczone są zainteresowane wygaszeniem konfliktów w Europie Wschodniej. Wcześniejsze decyzje o wycofaniu się z części sankcji wobec projektu Nord Strem II były pewnym gestem wobec Rosji, jednakże nie zmieniły one podejścia Waszyngtonu do takich kwestii jak integralność terytorialna Ukrainy czy wsparcie dla opozycji na Białorusi.

Niezależnie od deklaracji które padną na konferencjach prasowych obydwu prezydentów nie dojdzie do żadnych przełomowych decyzji w zasadniczych kwestiach dla bezpieczeństwa w Europie. Dla Rosji kwestie Białorusi czy Ukrainy stanowią wewnętrzną sprawę dla polityki rosyjskiej nie podlegającą międzynarodowym rokowaniom, tak samo jak sprawa Nawalnego. Tego rodzaju spotkania nie służą również załatwianiu konkretnych spraw a raczej wybadaniu możliwości negocjacyjnych.

Fot. President of Russia/Twitter

Lachert

JAKUB LACHERT

Ekspert Fundacji Trójmorze. Specjalista ds. polityki sąsiedztwa UE, szczególnie z uwzględnieniem regionu wschodniego i Bałkanów Zachodnich.