Dmitrij Rogozin kieruje Roskosmosem od 2018 roku, wcześniej zaś sprawował funkcję m.in. wicepremiera rządu Federacji Rosyjskiej w okresie, kiedy premierem był Władimir Putin.  Zdaniem rosyjskiego polityka kradzieże i korupcja przy realizacji państwowych zamówień obronnych powinna być karana rozstrzelaniem, a nie karą pozbawienia wolności, ponieważ jest to de facto współpraca z wrogiem. Należy więc zmienić przepisy kodeksu karnego, znieść moratorium na wykonywanie kary śmierci i wznowić rozstrzeliwania.

W kierowanej przez Rogozina korporacji od lata 2020 roku kandydaci na ważne stanowiska przechodzą badanie z użyciem poligrafu, popularnie nazywanego wykrywaczem kłamstw. Co interesujące menadżerowie wysokiego szczebla Roskosmosu są wśród podejrzanych o korupcję przy budowie kosmodromu „Wostocznyj”.

Dotychczasowe aresztowania

Natomiast do tej pory aresztowano  byłego dyrektora RKK „Energija” oskarżonego o kradzież ponad miliarda rubli ze środków przeznaczonych na zakup podzespołów elektronicznych dla modułu naukowo-energetycznego Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS. Zatrzymano również dyrektora RKC Progress za nadużycie władzy i sprzeniewierzenie środków budżetowych na kwotę ponad 650 mln rubli. W AO NPO im. Ławoczkina z kolei aresztowano dyrektora za oszustwa na duża skalę. Wyprowadzał on pieniądze poprzez zawieranie fikcyjnych umów na świadczenie usług prawnych. Wybrany prawnik otrzymał 332,5 miliona rubli wynagrodzenia za usługi, których nigdy nie zrealizował. Oczywiście także i adwokat został aresztowany przez FSB.

W maju 2021 roku Komitet Śledczy wszczął dwie nowe sprawy karne związane z korupcją w Roskosmosie. Wysokość szkód dla jednej z nich to 600 milionów rubli, dla drugiej – 60 milionów rubli. Czyżby tak radyklane metody były jedynymi, które mogą powstrzymać falę korupcji w rosyjskim kompleksie wojskowo-przemysłowym?

Zespół ECPP

Fot. Eagle – stock.adobe.com