Chcąc wzmocnić współpracę w zakresie bezpieczeństwa i obronności Szwecja zobowiązała się do wpisania tzw. „opcji NATO” do strategii bezpieczeństwa. Oznacza to, że państwo szwedzkie utrzymuje gotowość do ubiegania się o członkostwo w sojuszu NATO, a także obserwuje zmiany w międzynarodowej polityce bezpieczeństwa.
Sam zapis nie jest zobowiązaniem Szwecji do przystąpienia do NATO, ale oznacza gotowość do przystąpienia, jeśli pojawi się taka konieczność.
Bardzo ważnym aspektem była zmiana stanowiska Szwedzkich Demokratów, którzy do tej pory byli przeciwni przestąpieniu Szwecji do NATO. Obecnie twierdzą, że „opcja NATO” nie oznacza dla Szwecji automatycznego ubiegania się o członkostwo w Sojuszu. Według rzecznika ds. obronności tej partii Rogera Richtoffa zgodzili się na ten zapis w strategii bezpieczeństwa, ponieważ chcą ułatwienia współpracy z Finlandią, która posiada taki zapis w swojej strategii obronnej.
Nie wszystkie osoby były jednak zgodne w tym aspekcie. Swoje niezadowolenie wyraziła szefowa szwedzkiego MSZ Ann Linde. Uważa bowiem, ze takie stanowisko może mieć swoje negatywne konsekwencje, a kwestie bezpieczeństwa powinny być podejmowane wspólnie, lub zdecydowanie dużą większością głosów.
Szwedzkie media piszą natomiast o historycznej decyzji, która może być impulsem do przystąpienia Szwecji do sojuszu NATO.
Obecnie Szwecja współpracuje z NATO i bierze udział we wspólnych ćwiczeniach jak i misjach wojskowych.
Już w latach 90-tych znikały zapisy o neutralności Szwecji, a potwierdzeniem tego było przyjęcie w 2009 roku doktryny o solidarności z państwami nordyckimi i unijnymi. Było to typowe wojskowe zobowiązanie wzajemnej pomocy w przypadku ataku zbrojnego, lub katastrofy naturalnej.