Tajwan nie wycofa się ze swojej suwerenności ani kompromisu w sprawie wolności i demokracji, a jego mieszkańcy wyraźnie sprzeciwiają się pomysłowi Pekinu na zarządzanie Tajwanem w formie „jeden kraj, dwa systemy” – podało w niedzielę biuro prezydenta Tajwanu.

Oświadczenie to pojawiło się wkrótce po tym, jak prezydent Chin Xi Jinping zapowiedział w przemówieniu podczas otwarcia Kongresu Partii Komunistycznej w Pekinie, że to do Chińczyków należy rozwiązanie kwestii Tajwanu, a Chiny nigdy nie zrezygnują z użycia siły wobec Tajwanu.

Utrzymanie pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej i regionie jest wspólną odpowiedzialnością obu stron, a spotkanie na polu bitwy nie jest opcją, podało w oświadczeniu biuro prezydenckie Tajwanu.

Chiny nie zrezygnują się siły

W przemówieniu otwierającym 20. zjazd partii rządzącej Partii Komunistycznej w Pekinie, Xi powiedział, że Chiny „szanują, dbają i przynoszą korzyści” obywatelom Tajwanu i są zaangażowane w promowanie wymiany gospodarczej i kulturalnej w Cieśninie Tajwańskiej.

Rozwiązanie kwestii Tajwanu jest sprawą Chińczyków, a decyzja należy do Chińczyków – powiedział.

„Nalegamy na dążenie do perspektywy pokojowego zjednoczenia z największą szczerością i najlepszymi wysiłkami, ale nigdy nie obiecujemy rezygnacji z użycia siły i zarezerwowania opcji podjęcia wszelkich niezbędnych środków” – dodał.

Przy gromkich oklaskach Xi podkreślił, że „koła narodowego zjednoczenia cały czas się toczą”, a zjednoczenie ojczyzny powinno nastąpić „jak najszybciej”.

Tajwan nie odpuści

W swoim narodowym przemówieniu w poniedziałek prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen powiedziała, że wojna między Tajwanem a Chinami nie wchodzi w grę i powtórzyła swoją gotowość do rozmów z Pekinem, mimo że zobowiązała się do dalszego wzmacniania obronności Tajwanu.

Przemawiając w niedzielę do dziennikarzy, premier Tajwanu Su Tseng-chang – na którego Chiny nałożyły sankcje w zeszłym roku, twierdząc, że jest separatystą – powiedział, że Xi powinien skoncentrować się na swoich własnych obywatelach i ich problemach.

Premier odniósł się w ten sposób do protestów, które – choć nieliczne – pojawiają się w przestrzeni Chin. „Xi Jinping powinien zwracać uwagę na dym i transparenty protestujących na moście Sitong w Pekinie, zamiast zawsze myśleć o użyciu siły w celu rozprawienia się z Tajwanem” – dodał premier Tajwanu.

Pekin zaoferował Tajwanowi model autonomii pod hasłem „jeden kraj, dwa systemy”, czyli tę samą formułę, którą stosuje w przypadku Hongkongu. Ale wszystkie główne partie polityczne na Tajwanie odrzuciły tę propozycję i według sondaży opinii publicznej prawie nie ma ona poparcia.

Tajwan twierdzi, że tylko jego obywatele mogą decydować o własnej przyszłości, a roszczenia Pekinu są całkowicie nieuzasadnione, ponieważ Chińska Republika Ludowa nigdy nie rządziła żadną częścią wyspy.

***

Napięcia między Pekinem a Tajpej dramatycznie wzrosły w sierpniu po tym, jak Chiny zorganizowały ćwiczenia wojskowe w pobliżu Tajwanu po wizycie na wyspie, przewodniczącej Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi. Z ćwiczeń nie zrezygnowano – są kontynuowane, lecz w mniejszym stopniu.

 

Reuters

fot. twitter/Reuters