Grupa deputowanych ukraińskiej Rady Najwyższej przedstawiła projekt ustawy, który zakłada odbieranie ukraińskiego obywatelstwa tym osobom, które przyjęły obywatelstwo „państwa-agresora”. Chodzi w tym przypadku o Rosję, która rozdając paszporty obywatelom ukraińskim będzie posiadać pretekst do potencjalnej interwencji w sąsiednim kraju (motywując to troską o bezpieczeństwo rosyjskich obywateli).

W latach 2016 – 2020 prawie milion obywateli ukraińskich przyjęło paszport rosyjski. Tak duża skala tego procederu była możliwa dzięki dekretowi prezydenta Putina z 2019 roku o uproszczonej procedurze przyznawania obywatelstwa mieszkańcom Donieckiej i Ługańskiej Republikom Ludowym. W samym okresie od podpisania dekretu do 2020 roku ok. rosyjski paszport trafił do pół miliona Ukraińców.

Jeśli nowa ustawa wejdzie w życie, będzie rewolucyjna dla prawodawstwa ukraińskiego, ponieważ dotychczas w „ustawie o obywatelstwie” podstawową zasadą jest jego niezbywalność przez obywatela Ukrainy. Ponadto według ustawy zasadniczej obywatele Ukrainy są traktowani przez prawo jako Ukraińcy bez względu na posiadanie innego paszportu.

Przygotowania do aneksji?

Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego proces przyznawania rosyjskiego obywatelstwa w separatystycznych Republikach Ludowych Donieckiej i Ługańskiej ma na celu przyszłą aneksję tych terenów przez Rosję, podobnie jak to miało miejsce w przypadku Krymu.

Cześć społeczeństwa ukraińskiego zamieszkującego na terytoriach okupowanych nadal posiada więzi rodzinne czy zawodowe z Ukrainą. Wejście w życie nowego prawa odnośnie ludności posługującej się paszportami rosyjskimi może doprowadzić do przecięcia tych więzi i całkowitego uzależnienia się ludności zamieszkującej w Donbasie władzom separatystów spieranych przez Rosję.

Czy to słuszne działanie Kijowa?

W konsekwencji procesy polityczne zachodzące na tych terenach byłyby nieodwracalne i przyszła reintegracja Donbasu z Ukrainą nie mogłaby się dokonać, ponieważ zakładając nowe ograniczenia cała ludność pragnąca utrzymać więzi z Ukrainą musiałby przenieść się na stronę kontrolowaną przez Kijów.

Próba zapobieżenia aneksji Donbasu przy pomocy uregulowań dotyczących obywatelstwa może się nie powieść, a co więcej może ułatwić inwazję rosyjską, która będzie służyła ochronie obywateli posiadających jedynie obywatelstwo rosyjskie a taką interwencję może być łatwiej uzasadnić Moskwie na arenie międzynarodowej.

Lachert

JAKUB LACHERT

Ekspert Fundacji Trójmorze. Specjalista ds. polityki sąsiedztwa UE, szczególnie z uwzględnieniem regionu wschodniego i Bałkanów Zachodnich.