Skandal szpiegowski w Bułgarii. Wysocy urzędnicy działali dla Moskwy Kilka dni temu 19 marca 2021 r. bułgarski kontrwywiad ujawnił operację schwytania sześciu agentów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.

Na konferencji prasowej z udziałem Prokuratora Generalnego Iwana Geszewa, rzecznika prasowego Siika Mileva oraz rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Sofii – Eliny Aleksov przedstawiono dowody na działalność agenturalną wymierzoną w Bułgarię, NATO i UE. Według bułgarskiej prokuratury zatrzymani w szczególności zebrali materiały dotyczące szczegółów dotyczących centrum koordynacyjnego NATO w Warnie (zadania, plany rozwoju, finansowanie), operacji NATO (plany, zadania, finansowanie, wyniki), a także podjętych decyzji w różnych komitetach NATO. Zaprezentowano materiały operacyjne – rozmowy poszczególnych członków siatki szpiegowskiej z mocodawcami, materiały wideo, materiały przedstawiające informację zdobyte przez rosyjską agenturę.

Rezydent i łączniczka

Rezydentem rosyjskiej siatki szpiegowskiej był emerytowany funkcjonariusz bułgarskiego wywiadu wojskowego który ukończył kursy szkoleniowe GRU w Moskwie płk Iwan Iliew, Jeszcze klika lat temu znajdował się on w kierownictwie bułgarskiego wywiadu wojskowego. Jego głównym zadaniem było zbudowanie nielegalnej sieci wywiadowczej poprzez rekrutację osób, które miały dostęp do tajnych informacji o Bułgarii, NATO i UE. Żona rezydenta była również elementem siatki szpiegowskiej pełniąc funkcję łączniczki. Posiada ona podwójne obywatelstwo: bułgarskie i rosyjskie. Z informacji kontrwywiadu wynika, że cieszyła się zaufaniem rosyjskich dyplomatów. Pełniła funkcję łącznika z pracownikiem rosyjskiej ambasady, przekazując mu zdobyte przez siatkę informację oraz odbierając środki finansowe przeznaczone na finansowanie agentury. Bułgarski kontrwywiad udokumentował jej spotkania z oficerem rosyjskiego wywiadu-prokuratura pokazała materiał filmowy przedstawiający kobietę z ukrytą twarzą wchodzącą i wychodzącą z budynku ambasady Federacji Rosyjskiej oraz przechwycone rozmowy między łączniczką a rezydentem po tym jak opuściła ona rosyjską ambasadę. Nagrane rozmowy zostały zebrane za pomocą specjalnych narzędzi wywiadowczych, a materiał filmowy z wjazdu i wyjazdu żony z ambasady pochodził z 11 stycznia 2021 r.

Pozostali zatrzymani Zdaniem bułgarskich śledczych pozostali uczestnicy siatki szpiegowskiej byli bardzo dobrze przygotowani, a ich rolą było zbieranie i przekazywanie informacji niejawnych. Niektórzy rekruci zostali przeszkoleni przez rezydenta w zakresie umiejętności operacyjnych. Rezydent odbywał regularne spotkania z agentami w restauracjach, na zajęciach sportowych, w miejscach publicznych czy w swoim samochodzie. Spotkania odbywały się co miesiąc z ustalonym wcześniej terminem, godziną i miejscem, ustalano rezerwowe terminy i miejsca oraz środki komunikacji na odległość. Najwyżej uplasowanym agentem zatrzymanym przez bułgarskie służby był wysoki rangą urzędnik Ministerstwa Obrony Narodowej do którego obowiązków należało m.in. planowaniem budżetu resortu (Zastępca Szefa Departamentu Budżetu i Wydatków Armii Ministerstwa Obrony Bułgarii pułkownik Petr Petrov). Dwaj kolejni to czynni oficerowie wywiadu wojskowego. Jeden z nich brał udział w przygotowywaniu informacji o zagrożeniach i ryzykach hybrydowych, ze strony m.in. Rosji. Drugi to oficer operacyjny kilkakrotnie wysyłany na zagraniczne misje do bułgarskich kontyngentów wojskowych. Innym zatrzymanym szpiegiem był emerytowany oficer wywiadu wojskowego, który w przeszłości był wysyłany na placówki dyplomatyczne w charakterze sekretarza, attaché wojskowego i attache obrony, a obecnie jest dyrektorem Dyrekcji Informacji Niejawnej Zgromadzenia Narodowego.

Profesjonalne działania agentów

Według prokuratury działania siatki szpiegowskiej były prowadzone bardzo profesjonalnie. Jeden ze szpiegów zorientował się, że miała miejsce dekonspiracja i aresztowania. Próbował uciec ale był pod dyskretną kontrolą bułgarskich służb. Zbieg został szybko zlokalizowany i złapany w pobliżu budynku rosyjskiej ambasady. Siatka zdobyła dużą liczbę dokumentów. Filmowali oni monitory swoich komputerów biurowych za pomocą telefonów komórkowych wykorzystując oprogramowanie do szyfrowania obrazu lub robili zdjęcia. W ten sposób udało im się pozyskiwać informacje pochodzące z ich komputerów służbowych. Prokuratura wskazała, że w ciągu zaledwie jednego dnia pracy jednemu z agentów udało się nakręcić trwające 4 i pół godziny wideo z informacjami niejawnymi. Sześciu rosyjskim agentom przedstawiono zarzuty, pięciu zostało tymczasowo aresztowanych, a jednego wypuszczono za kaucją. Zarzuca się im organizowanie, kierowanie i udział w grupie powołanej do popełnienia zbrodni przeciwko republice- zgodnie z art. 109 Kodeksu karnego i art. 104 kk – szpiegostwo na rzecz innego państwa. Za te przestępstwa Kodeks karny przewiduje karę od 10 do 20 lat więzienia, dożywocie lub dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia. Wydaleni dyplomaci z Rosji Ministerstwo Spraw Zagranicznych Republiki Bułgarii uznało dwóch rosyjskich dyplomatów akredytowanych w tym kraju za persona non grata i dało im 72 godziny na opuszczenie kraju. Była to kolejna decyzja o wydaleniu rosyjskich dyplomatów w ciągu ostatniego półtora roku -od jesieni 2019 roku. W październiku 2019 r. wydalono jednego rosyjskiego dyplomatę (prawdopodobnie pierwszego sekretarza misji w Sofii). Dwóch wydalono pod zarzutem szpiegostwa w styczniu 2020r. – jednego z ambasady, a drugiego z misji handlowej. Dwóch kolejnych zostało uznanych przez Sofie za persona non grata we wrześniu 2020 roku. W grudniu 2020 r. Bułgaria wydaliła rosyjskiego attache obrony oskarżonego o działalność szpiegowską na rzecz GRU. Od 2017 roku zbierał on informacje wywiadowcze interesując się szczególnie danymi dotyczącymi stacjonowania armii USA w Bułgarii podczas wspólnych ćwiczeń obu stron. We wszystkich przypadkach Rosja w odpowiedzi wydaliła bułgarskich dyplomatów.

 

 

AUTOR: ZESPÓŁ ECPP