Miliony dolarów płyną z największych światowych firm do białoruskiej telewizji państwowej. Największymi reklamodawcami są firmy amerykańskie, szwajcarskie i niemieckie.
Białoruski reżim porywa, morduje, torturuje i zabija ludzi pragnących wolności, jednak to nie przeszkadza największym firmom świata reklamować się w propagandowych mediach Aleksandra Łukaszenki.
Liderami, którzy płacą Białorusinom związanym z autorytarnym systemem są takie marki jak Procter & Gamble, Nestle, Mars, Henkel, Colgate-Palmolive, Sandoz, Coca-Cola, PepsiCo, Dr Theiss Naturwaren, Mondelez International czy Dolorgiet – wylicza niemiecko-szwajcarski think-tank Libereco, zajmujący się obroną praw człowieka.
Shame on the US and other Western companies financing #Lukashenko’s regime via TV ads!
Top advertisers on Belarusian propaganda TV:
1. Procter & Gamble??
2. Nestle??
3. Mars??
4. Henkel??
5. Colgate-Palmolive??
6. Coca-Cola??
7. Sandoz??
8. PepsiCo??https://t.co/SwB8UiuRjA— Sergei Polevikov (@PolevikovSergei) August 4, 2021
Wśród największych zleceniodawców najwięcej firm pochodzi z USA, Niemiec i Szwajcarii. – Reżim Łukaszenki terroryzuje własną ludność; nawet najgorszy PR manager powinien to zauważyć. Fakt, że globalne marki, takie jak Procter & Gamble, Mars, Henkel, Coca-Cola czy PepsiCo nadal reklamują się w kanałach propagandowych dyktatora to skandal. Firmy oczywiście dbają tylko o swoje zyski, nie dbają o katastrofalną sytuację praw człowieka na Białorusi. Zachodnie korporacje straciły poczucie niesprawiedliwości, to moralna deklaracja bankructwa – uważa prezes Libereco w Niemczech Marco Fieber.
Działacze na rzecz praw człowieka domagają się wprowadzenia sankcji ekonomicznych na Białoruś ze strony Unii Europejskiej i USA. Przypominają, że w ostatnim roku państwowe władze dokonały ponad 40 tyś. aresztowań podczas manifestacji związanych z fałszowaniem wyborów prezydenckich, a w więzieniach przebywa ponad 600 więźniów politycznych.
DR TOMASZ TELUK
Ekspert Fundacji Trójmorze, publicysta Portalu Trójmorze.
Doktor filozofii, założyciel i prezes Instytutu Globalizacji, przedsiębiorca (www.energetyka.com), publicysta, autor książki „Dyneburg. Inflanty zmysłami reportera” (2013), specjalizuje się w tematyce krajów bałtyckich.