Jak poinformowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Zbigniew Rau i Antony Blinken odbyli rozmowę, która dotyczyła „bieżących tematów w agendzie transatlantyckiej”. Szefowie dyplomacji Polski i USA omówili między innymi sytuację na wschodzie Europy.

„Rozmówcy ocenili jako wysoce niepokojące i zagrażające bezpieczeństwu międzynarodowemu bezprecedensowe, jeśli chodzi o zakres od 2014 r., zwiększenie rosyjskiej obecności i aktywności wojskowej przy wschodniej granicy Ukrainy oraz na terenie Półwyspu Krymskiego okupowanego przez Federację Rosyjską” – przekazało polskie MSZ. Jak dodano, obaj dyplomaci są zdania, że sytuację na granicy rosyjsko-ukraińskiej pogarsza brak reakcji Kremla na próby dyplomatycznego załagodzenia sytuacji.

Niepokojące działania Rosji

Rosyjska aktywność wojskowa w rejonie Donbasu i na granicy z Ukrainą – jak czytamy w komunikacie MSZ – jest dla obu dyplomatów niepokojąca. „Tego typu działania doprowadzają do polaryzacji sytuacji w Donbasie, która w ostatnim czasie ulega znacznemu pogorszeniu” – zaznaczono.

Antony J. Blinken i Zbigniew Rau stwierdzili również, że konieczne jest ciągłe wspieranie Ukrainy „w obliczu rosyjskiej agresji”. Szefowie dyplomacji USA i Polski są zgodni, że należy podjąć kolejne działania – niewykluczone są sankcje – celem których byłoby nakłonienie Rosji, by „łagodziła napięcia w relacjach z Ukrainą” oraz zaangażowała się w pełni w realizację Porozumień Mińskich.

Granice Ukrainy „nie mogą być kwestionowane”

Minister spraw zagranicznych RP gościł niedawno w Kijowie z pilną wizytą, związaną z działaniami Rosji przy granicy z Ukrainą. Poinformował Blinkena o rezultatach tej wizyty. Zbigniew Rau „podkreślił, że Polska, obejmując w 2022 r. przewodnictwo w OBWE, szczególną uwagę zwróci na kwestie konfliktu na wschodzie Ukrainy”.

„Ministrowie zgodzili się, że zachowanie integralności terytorialnej Ukrainy jest kwestią najwyższego znaczenia, a jej granice nie mogą być przez nikogo kwestionowane” – podkreśliło w komunikacie polskie MSZ.

Źródło: MSZ