Od piątku 6 sierpnia Izrael regularnie przeprowadza naloty na cele związane z grupą Islamski Dżihad. Ta najnowsza odsłona konfliktu w Strefie Gazy pociągnęła za sobą co najmniej 44 ofiary śmiertelne.

Na ataki ze strony Izraela, Islamiści odpowiadali ostrzałami rakietowymi. W tym przypadku rozstawiona nad Izraelem „Żelazna kopuła” zdała egzamin, zatrzymując większość z wystrzelonych w jej kierunku pocisków.

Regularne ostrzały

Przełom w kolejnej odsłonie konfliktu nastąpił w niedzielę 7 sierpnia, kiedy to ustalono zawieszenie broni. Na razie jest ono przestrzegane. Obserwatorzy zaznaczają jednak, że obie strony nie stronią od jego łamania – wystrzały słyszalne są bowiem z obydwu kierunków.

Jak wynika z informacji podanych przez palestyńskie ministerstwo zdrowia, w izraelskich nalotach śmierć poniosły co najmniej 44 osoby – w tym kobiety i dzieci. Ta liczba może jednak wzrosnąć, gdyż wiele budynków wymaga dokładnego przeszukania.

W ostrzale mieli zginąć także dwaj czołowi dowódcy Islamskiego Dżihadu. Jak informuje Reuters, dom jednego z nich, znajdujący się w mieście Rafah, jest doszczętnie zniszczony.

Zawieszenie broni

Zawieszenie broni zostało wynegocjowane przez Egipt. Gdy w niedzielę wieczorem weszło w życie, wciąż pojawiały się informacje o wzajemnych ostrzałach, jednak od tego czasu, rozejm jest utrzymywany. Zarówno ONZ jak i USA ponownie wezwały strony konfliktu do przestrzegania zasad zwieszenia broni oraz porozumienia się.

Ostatnia eskalacja konfliktu, była największą od czasu wojny w Gazie, która miała miejsce w maju 2021 roku. Tym razem powodem wznowienia walk, było aresztowanie przez Izrael jednego z przywódców Islamskiego Dżihadu. Specjaliści nie mają jednak wątpliwości, że zawieszenie broni jest kruche i łatwe do złamania, co może być początkiem znacznie większego konfliktu.

Jak zauważa Reuters, w tegorocznej odsłonie konfliktu – po raz pierwszy od wielu lat – oficjalnie udziały nie brał Hamas, który rządzi Gazą. Wymiana ognia prowadzona była pomiędzy Izraelem a Islamskim Dżihadem. Ten drugi wspierany jest przez Iran, a przez m.in. USA uznawany jest za organizację terrorystyczną.

Reuters/AP

fot. AFP(screenshot)