13 maja w Kijowie odbyła się rozprawa sądowa w sprawie jednego z najbardziej wpływowych prorosyjskich oligarchów na Ukrainie, Wiktora Medwedczuka. Na Ukrainie jest on znany jako najbliższy Putinowi ukraiński oligarcha, którego łączą z rosyjskim prezydentem nie tylko interesy polityczne i biznesowe, ale też więzi rodzinne – Putin jest ojcem chrzestnym córki Medwedczuka.
Karierę polityczną Medwedczuk zaczął w latach dziewięćdziesiątych, pracując w otoczeniu prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy. W latach 2002−2005 był szefem kancelarii prezydenta Ukrainy. W 2012 roku założył organizację Ukraiński wybór. W latach 2015−2020 zaczął kupować ukraińskie kanały telewizyjne. Według informacji ukraińskich mediów, pod jego wpływem pozostawały kanały 112, NewsOne oraz ZIK. W lutym 2021 roku, decyzją Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, emisja tych kanałów na terytorium Ukrainy została zablokowana. Od 2019 roku Medwedczuk jest posłem do Rady Najwyższej Ukrainy, liderem partii Opozycyjny Blok − Za Życie.
Oskarżony o zdradę stanu
Prokuratura oskarża Medwedczuka o zdradę stanu. Oligarcha jest oskarżony o przekazywanie władzom rosyjskim danych i dokumentów dotyczących poszukiwań złóż prowadzonych wcześniej przez Ukrainę na polu naftowo-gazowym „Glyboke” na Kerczeńskim szelfie Morza Czarnego. Według ukraińskiej prokuratury, bez jego pomocy poszukiwania te zajęłyby Rosjanom wiele lat.
Drugie przestępstwo, o które jest podejrzany Medwedczuk, to przesłanie do Rosji informacji o tajnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy, jej personelu i szkoleniu bojowym, co według prokuratury odbyło się w sierpniu 2020 roku.
Trzeci epizod stanowi utworzenie projektu Promień, którego faktycznym celem miało być, według prokuratury, zbieranie danych osobowych Ukraińców, rekrutowanie ich, wpływanie na politykę wewnętrzną Ukrainy oraz rozpowszechnienie propagandy.
Zgodnie z decyzją sądu z 13 maja wobec Medwedczuka orzeczono areszt domowy, odebrano mu paszport zagraniczny oraz założono dozór elektroniczny.
14 maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński skomentował areszt domowy Medwedczuka w swoim artykule w czasopiśmie „Focus”: „po raz pierwszy od wielu lat liczba oligarchów nie wzrosła, ale zmalała. Minus Medwedczuk. Za pomocą instrumentów prawnych Medwedczuk został pozbawiony możliwości korzystania się z zasobów medialnych i majątku państwowego w celu i niszczenia bezpieczeństwa państwa. Będzie więcej minusów, do czasu aż wszyscy oligarchowie staną się tylko wielkimi biznesmenami”.
Reakcja Putina
W tymże dniu na aresztowanie Medwedczuka zareagował Władimir Putin, który powiedział: „Z Ukrainy powoli robi się przeciwieństwo Rosji, jakąś „anty-Rosję” […]. Teraz następuje oczywiste czyszczenie pola politycznego. Ogólnopaństwowe media są zamykane. I nic, nasi zachodni partnerzy nie reagują na to, o ile nie popierają takiej decyzji. Z powodów politycznych, wybiórczo, kogoś obwinia się o współpracę z Rosją w sferze gospodarczej, chociaż wielu, w tym osoby z najwyższego kierownictwa politycznego kraju, od wielu lat aktywnie działają także w Rosji i na Krymie i nic. Innymi słowy, jest to decyzja polityczna i wybiórcza, mająca na celu tylko jedno: oczyszczenie pola politycznego z sił, które wspierają pokojowe rozwiązanie kryzysu w Donbasie i dobrosąsiedzkie stosunki z Rosją. To jest kwestia, która zawsze powinna znajdować się w naszym polu widzenia i w odpowiednim czasie będziemy musieli na nią zareagować, biorąc pod uwagę zagrożenia, które są dla nas stworzone”.
Słowa te skomentował także rzecznik MSZ Ukrainy Oleg Nikolajenko: „Rozmowa o przekształceniu Ukrainy w »przeciwieństwo« Rosji świadczy o braku zrozumienia procesów wewnętrznych w naszym państwie. Ukraińcy jako suwerenny naród samodzielnie określają drogi swego rozwoju, bez pomocy osób trzecich. Ani rosyjskie czołgi, ani zwiastuny toksycznych idei »russkiego mira« nie będą w stanie powstrzymać transformacji Ukrainy w nowoczesną europejską demokrację”.
Śledztwo w sprawie Wiktora Medwedczuka wciąż trwa, dlatego wkrótce warto oczekiwać kolejnych sądów.
Fot. kremlin.ru, CC BY 4.0, via Wikimedia Commons
Oleksandr Szewczenko
Absolwent stosunków międzynarodowych na Odeskim Uniwersytecie Narodowym oraz Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Doktorant Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. Pracował w departamencie integracji europejskiej Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego Ukrainy. Publicysta ukraińskiej gazety „Dzerkało Tyżnia” („Zwierciadło Tygodnia”). Wcześniej związany także z portalem Eastbook.eu.
Ostatnie publikacje
Najbliższe perspektywy stosunków polsko-ukraińskich
Echo kryzysu. Nowe wyzwania w stosunkach polsko-ukraińskich
Trójmorze a Ukraina: współpraca (nie)możliwa